Święto wszystkich strażaków

W Polsce tradycyjnie od wielu lat obchodzimy 4 maja święto strażaków. Powiatowy Dzień Strażaka w Pruszkowie ze względów epidemicznych w tym roku zorganizowano dopiero 28 maja.

Dzień Straży Pożarnej i Dzień Strażaka w większości krajów europejskich od ponad 150 lat obchodzony jest w dniu św. Floriana, 4 maja. W Polsce oficjalnie święto zostało ustanowione w 2002 r. przez Sejm RP jako święto zawodowe. Świętuje w tym dniu zarówno Państwowa, jak i Ochotnicza Straż Pożarna. Od 1999 r. dzień wspominania św. Floriana w kościele katolickim został ustalony Międzynarodowym Dniem Strażaka. Jego symbolem jest czerwono-niebieska wstążeczka, symbolizująca ogień i gaszącą go wodę.

Święto zainicjował australijski strażak J.J. Edmondson z Melbourne na pamiątkę tragicznie zmarłych 2 grudnia 1998 r. w Linton pięciu kolegów – strażaków. Zginęli ratując czyjeś życie i mienie w czasie pożaru, jak robią to strażacy na całym świecie.



Uroczystości powiatowe w Pruszkowie

W piątek, 28 maja, na terenie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie odbyły się uroczystości z okazji Dnia Strażaka, połączone z nadaniem wyższych stopni służbowych i wręczeniem wyróżnień. PSP otrzymała samochód z drabiną mechaniczną na podwoziu MAN TGM 15.290 4×2 BL o maksymalnym wysięgu 30 metrów, zakupiony za łączną kwotę 2 398 500 zł w ramach projektu „Zwiększenie skuteczności prowadzenia długotrwałych akcji ratowniczych”. Natomiast samochód z drabiną mechaniczną na podwoziu Iveco Magirus o wysięgu 28,5 m został przekazany Ochotniczej Straży Pożarnej w Piastowie.

Liczni, ważni goście

W uroczystościach wzięli udział: Szef Gabinetu Politycznego Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Michał Prószyński, Mazowiecki Komendant Wojewódzki PSP nadbrygadier Jarosław Nowosielski, Poseł na Sejm RP Zdzisław Sipiera, Starosta Pruszkowski Krzysztof Rymuza, Prezydent Pruszkowa Paweł Makuch, Komendant Powiatowy PSP w Pruszkowie st. bryg. Lesław Pawul, st. bryg. w st. spocz. Dariusz Drzewiecki (były Komendant Powiatowy PSP w Pruszkowie), kapelan powiatowy strażaków pruszkowskich ks. Krzysztof Gołębiewski, ks. dziekan pruszkowski Marian Mikołajczak, Komendant Powiatowy Policji w Pruszkowie mł. insp. Michał Pisarski, Komendant Straży Miejskiej w Pruszkowie Włodzimierz Majchrzak, oraz przedstawiciele samorządów i Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu pruszkowskiego. Przybyli m.in.: Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych druh Jacek Gromek, Burmistrz Gminy Brwinów Arkadiusz Kosiński, Wójt Gminy Raszyn Andrzej Zaręba oraz reprezentujący Burmistrza Piastowa – Zdzisław Brzeziński.



Przemówienia, awanse, prezenty

W uroczystym apelu uczestniczyli strażacy PSP z Pruszkowa i reprezentacja OSP z Piastowa z Prezesem Tomaszem Sadowskim i Naczelnikiem Albertem Kalitą. W święcie nie mogli uczestniczyć mieszkańcy z powodu ograniczeń sanitarnych. Przed pandemią obchody często były połączone z piknikami, prezentacją sprzętu straży pożarnej i pokazami umiejętności i sprawności strażaków.

Po wciągnięciu na maszt polskiej flagi Michał Prószyński z MSWiA, nadbryg. Jarosław Nowosielski, Zdzisław Sipiera i st. bryg. Lesław Pawul wręczyli wyróżnienia i awanse na wyższe stopnie.

Starosta Pruszkowski Krzysztof Rymuza wręczył karty podarunkowe strażakom i pracownikom cywilnym z KP PSP w Pruszkowie, wyróżnionym za pracę na rzecz samorządu powiatowego i Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.



Starosta zwrócił się do strażaków:

– Rycerze świętego Floriana! W najtrudniejszym okresie trzeciej fali pandemii inne służby nieraz zawodziły, za to Wy zawsze byliście w pełni gotowi wspierać służbę zdrowia. I zdarzały się takie sytuacje, że do zawałów jeździły służby przeciwpożarowe. Pełniliście swoją służbę z siłą i honorem, pokazując mieszkańcom, że zawsze, nawet w tak niecodziennych sytuacjach, mogą na Was liczyć.

Poseł Zdzisław Sipiera przypomniał jak 20 lat temu jako starosta pruszkowski uczestniczył w podobnej uroczystości. Wtedy świętowano zakup drabiny dla PSP Pruszków okupiony długimi staraniami i pozyskiwaniem środków z wielu źródeł. Teraz, ta sama, w pełni sprawna drabina, przeszła na dalszą służbę do OSP w Piastowie.

Głos zabierało wielu zaproszonych gości i dowódców strażackich, życząc funkcjonariuszom i druhom wszystkiego najlepszego i dziękując za odwagę, trud i poświęcenie.

Jak na strażaków przystało

Po poświęceniu przez księdza kapelana i księdza dziekana – za pomocą kropidła i strażackiego wiadra – nowego pojazdu z drabiną dla Pruszkowa, uczestnicy apelu mogli obejrzeć prezentację obu drabin mechanicznych. Towarzyszyło temu donośne wycie syren obu pojazdów strażackich.

Straż pożarna od lat jest na pierwszej pozycji w notowaniach dotyczących zaufania społecznego do służb publicznych (organizacje, zawody, rząd, sejm, politycy itp.) i uzyskuje zawsze wyniki powyżej 94%.


Św. Florian – patron strażaków
Życie św. Floriana przypadło na okres prześladowań chrześcijan. Służył jako legionista w armii cesarza rzymskiego Dioklecjana. W roku 304 n.e. ujął się za prześladowanymi legionistami chrześcijańskimi, za co został skazany na karę śmierci. 4 maja 304 poniósł śmierć męczeńską w nurtach rzeki Enns (Anizy), na terenie dzisiejszej Górnej Austrii, w miejscowości Lauriacum (obecnie Lorch). Ciało Floriana odnalazła wdowa Waleria. Nad jego grobem z czasem wybudowano kościół i klasztor.
Na krakowskim Kleparzu stoi kościół pw. św. Floriana, fundacji biskupa krakowskiego Gedki – w miejscu, gdzie według legendy zatrzymały się konie wiozące relikwie świętego na Wawel. Konie tak długo nie chciały ruszyć z miejsca, aż zdecydowano o wybudowaniu świątyni. Kult św. Floriana rozprzestrzenił się zwłaszcza od czasu pożaru Kleparza, kiedy kościół jako jedyny z tamtejszych budynków cudownie ocalał.
Święty Florian został w 1436 r. przez biskupa krakowskiego kard. Zbigniewa Oleśnickiego ustanowiony jednym z czterech głównych patronów Królestwa Polskiego.
Św. Florian jest patronem wykonawców zawodów wiążących się z ogniem: strażaków, hutników i koksowników, kominiarzy, garncarzy, piekarzy. Jest również patronem Górnej Austrii obok św. Leopolda oraz miasta Linz, gdzie rozwinięty jest przemysł hutniczy oraz kilku polskich miast, m.in. Krakowa. Przypisywano mu obok funkcji wojskowych dowodzenie oddziałem gaśniczym. Według legendy, ocalił płonącą wioskę jednym wiadrem wody. 

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 09/2021, 10 czerwca 2021

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *