W Lipkowie czas się cofnął o 370 lat

Na polanie rekreacyjnej w Lipkowie 4 czerwca 2022 roku rozbito obozowisko według XVII-wiecznych wzorów, pojawili się ciężkozbrojni „towarzysze” husarscy, przygalopowała lekka jazda, przechadzały się prowadzone przez oficerów oddziały zbrojnej piechoty. Widać też było białogłowy we wspaniałych sukniach, przechadzających się szlachciców w kontuszach i inne ciekawe postacie. Muzykanci śpiewali i przygrywali na bębnach, lutniach, fletach i lirze korbowej.

Piknik Historyczny pod nazwą „Spotkanie z Trylogią” zorganizował Powiat Warszawski Zachodni i Samorząd Województwa Mazowieckiego przy współpracy z Biblioteką Publiczną w Ożarowie Mazowieckim, Urzędem Gminy Izabelin, Urzędem Gminy Stare Babice i Kampinoskim Parkiem Narodowym. Uczestniczył i witał publiczność Jan Żychliński, Starosta Powiatu Warszawskiego Zachodniego.

Pogoda dopisała, publiczność również. Przeważały rodziny z dziećmi. Piknik rozpoczął się o godzinie 14.00 pokazem ujeżdżania kucyków przez Annę Zenl, a przede wszystkim tańcem z koniem. Pani Anna jest dwukrotną złotą medalistką mistrzostw świata w ujeżdżaniu konia bez ogłowia (ogłowie – uprząż rzemienna na głowę konia  z wędzidłem wkładanym do pyska przyp.red.). Po pokazie chętne dzieci mogły przejechać się na konikach, biorących udział w pokazie. Obecnie Mistrzyni prowadzi w Zaborowie Akademię Małego Konika.

Z półgodzinnym koncertem wystąpiła Zarina Shevko.

Niezwykłe cztery godziny

Część historyczną pikniku przygotowało Stowarzyszenie Sarmackie Dziedzictwo. Wielkie wrażenie zrobił wjazd jeźdźców z Chorągwi Husarskiej Ziemi Chełmińskiej, którzy pokazali fantastyczne wyszkolenie. Najeżdżali na zatknięte na stojakach główki kapusty, jabłka, a następnie rzodkiewki i w pełnym galopie przepoławiali je szablami. Świetne wyglądał pokaz musztry – jazda w szyku, zwroty, a widok zbliżających się – przecież tylko czterech husarzy, między którymi w ogóle nie było odstępów – pozwalał sobie wyobrazić, dlaczego kiedyś kilkuset czy kilka tysięcy polskich skrzydlatych husarzy z pięciometrowymi kopiami potrafiło rozbić w proch wielokrotnie liczniejsze wojska nieprzyjacielskie.

Najbardziej znaczące bitwy husarii

Największe zwycięstwa polska husaria odniosła w XVII wieku w 1605 r. w bitwie pod Kircholmem, w 1610 r. pod Kłuszynem, w 1621 pod Chocimiem, w 1651 r. pod Beresteczkiem, w 1660 r. pod Połonką, w 1683 r. pod Wiedniem i w 1683 r. pod Parkanami. Były to wygrane bitwy z Turkami, Tatarami, Kozakami, Szwedami, Rosjanami.

Jadą, jadą lisowczycy

Po husarii wjechała lekka jazda ze Stajni „Tarpan” z Mławy, uzbrojona w szable, łuki i okrągłe tarcze. Najpierw zaprezentowała fechtunek, następnie jeźdźcy precyzyjnie zbierali niewielkie pierścienie (kółka) przy pomocy szabli i włóczni. Prezenter poinformował, że tak wyglądali lisowczycy, formacje utworzone na początku XVII wieku przez pułkownika Aleksandra Józefa Lisowskiego. Nie mieli oni dobrej renomy, gdyż nie podporządkowywali się swoim wyższym dowódcom i często plądrowali wioski i miasteczka na własnych ziemiach. Podobnego uzbrojenia używali również Kozacy i dragoni.

Lisowczycy zakończyli swoje pokazy dżygitówką – dosiadali konie w biegu, zmieniali w galopie pozycję na tyłem do kierunku jazdy, jeździli na stojąco na siodle, dokonywali widowiskowych ewolucji na grzbiecie i bokach wierzchowca.

TU obszerna galeria zdjęć

Wołodyjowski usiekł Bohuna

Kulminacyjnym punktem było odtworzenie pojedynku pułkownika Michała Wołodyjowskiego („pierwszej szabli Rzeczypospolitej”) z kozackim atamanem Jurko Bohunem, bohaterami „Ogniem i Mieczem” Henryka Sienkiewicza. Zagrali ich znamienici szermierze z dużym doświadczeniem i walka była niezwykle efektowna. W scenie uczestniczył słownie m.in. pan Onufry Zagłoba, bohater wszystkich części Trylogii.

Oprawę muzyczną spotkania zapewnił zespół muzyki dawnej ViatoreS, który wystąpił również z koncertem.

Co można zobaczyć w XVII-wiecznym obozowisku

Przez cały czas można było oglądać i uczestniczyć w warsztatach dawnych rzemiosł: garncarskiego, kowalskiego, mincerskiego, kaligrafii. Była też zbrojownia i kancelaria pisarza ziemskiego lub grodzkiego. Broń białą i palną można było wziąć do rąk i na przykład zrobić sobie zdjęcie. Dzieci były zachwycone, niektórzy rodzice również. Pięknie prezentowała się kopia siedemnastowiecznej lekkiej armaty polowej z Muzeum Rzeczypospolitej „w malowaniu litewskim”, umieszczonej na wózku z kołami. Jak zdradził jej opiekun armata jest strzelająca, żeby można jej było używać w rekonstrukcjach. We wszystkich miejscach fachowcy odpowiadali na wszelkie tematyczne pytania. Dodatkową atrakcją był rodzinny turniej łuczniczy.

Fragmenty Trylogii: „Pana Wołodyjowskiego” i „Ogniem i mieczem” czytali, z dużym aktorskim zacięciem, uczniowie z Zespołu Szkół Nr 1 im. M. Wańkowicza w Błoniu.

Ludzie z pasją

Krzysztof Kozłowski – właściciel firmy Sarmackie Dziedzictwo powiedział nam parę słów o rekonstruktorach: – Ludzie, którzy tu są to przede wszystkim pasjonaci. Według mnie są ludzie, którzy pracują za karę albo bo muszą, albo są pasjonatami. My dobieramy ludzi, którzy mają pasję. Oni mają ogromną frajdę, że mogą swoją pasję pokazać. My zarażamy swoja pasją również odwiedzających. Być może niektórzy z młodych ludzi czy dzieci, którzy nas dzisiaj oglądają, w przyszłości do nas czy do innych podobnych stowarzyszeń dołączą i będą starać się, żeby Polacy nie zapomnieli o swoim dziedzictwie, o swojej przeszłości.

Na koniec ciekawe fakty, dotyczące Lipkowa

Od 1880 roku właścicielem dworu w Lipkowie i pobliskiej karczmy był Kazimierz Szetkiewicz, ojciec przyszłej żony Henryka Sienkiewicza – Maryni Szetkiewiczówny. Sienkiewicz ożenił się z Marynią w 1881 r. i w latach 1881–1883 wielokrotnie odwiedzał dwór. Wtedy też rozpoczął pisanie Trylogii. Na prośbę żony spotkanie i pojedynek Wołodyjowskiego z Bohunem umiejscowił właśnie w tych miejscach. Dwór w Lipkowie, wybudowany w 1791 roku, wyremontowany w 1957, jest obecnie własnością parafii i mieści się w nim plebania. Karczma już nie istnieje.

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 10/2022, 23 czerwca 2022

Zapraszamy do bardzo obszernej galerii zdjęć z wydarzenia w Lipkowie!