„Siła Miłości”

URSUS: Młodzi aktorzy przedstawiają ważny etap życia Kardynała Wyszyńskiego

W Ośrodku Kultury „Arsus” 22 marca 2022 r. miało miejsce wyjątkowe wydarzenie. Uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 14 z Oddziałami Integracyjnymi przy ul. Sosnkowskiego 10 oraz chór z Parafii św. Józefa oblubieńca w Ursusie, prowadzony przez s. Zuzannę Skopiak, zaprezentowali spektakl „Siła Miłości”.

Przyjdą? Nie przyjdą? …. Ktoś przyjdzie. W końcu na scenie występuje 37 młodych artystów. Nawet mama, tata, najbliższa przyjaciółka to już kilkadziesiąt osób… Mijają ostatnie minuty przed rozpoczęciem. Coraz mniej pustych foteli. A widownia w Arsusie oferuje 500 miejsc. Jest dobrze. – O! Jest Ksiądz. I Pani Dyrektor! Ćśśś… Patrz – Kaśka przyszła! Łał! – a tam Franek z Jaśkiem.

Przygasły światła, rozświetliła się scena podzielona na dwie części. Po lewej czteroosobowy stolik, przykryty zielonym materiałem, duży odbiornik radiowy z lat pięćdziesiątych XX wieku, wyginana lampka biurowa, telefon z tarczą i słuchawką na sznurze, też z tamtego okresu. Prawą stronę zajmują: stolik, przybory do pisania, zeszyt, proste, drewniane krzesło, stojący biurowy wieszak, metalowa miska do mycia, klęcznik z Biblią na pulpicie, na ścianie Chrystus na krzyżu, obok obraz Matki Bożej Częstochowskiej.

Na środku sceny w głębi na ławce rozmawiają dwie dziewczyny.

– … Podobno bardzo się przyjaźnił z Karolem Wojtyłą. – Jak się dowiedziałam, co ten człowiek przeżył, sama byłam zaskoczona.

Na scenie

Przewijają się kolejne obrazy. Wojtek z klasy 7a przedstawia bardzo wiarygodnie kardynała Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski, w czasie uwięzienia przez komunistyczne władze w klasztorze nazaretanek w Komańczy w latach 1955–1956. Natalia z tej samej klasy świetnie wczuwa się w Marię Okońską, która blisko współpracowała z biskupem Wyszyńskim od 1942 r. do końca jego życia.

Maria Okońska poznała czterech papieży, Jan Paweł II liczył się z jej zdaniem i traktował jak przyjaciółkę (pozostała bogata korespondencja). Założyła, razem ze Stefanem Wyszyńskim, Instytut Świecki Pomocnic Maryi Jasnogórskiej Matki Kościoła (wcześniej Ósemki – od 1942 r.), przemianowany w 2005 r. przez Jana Pawła II na Instytut Prymasa Wyszyńskiego. Okońska wraz z Marią Wantowską i Janiną Michalską (w przedstawieniu odtwarzała ją Julia z klasy 7a) odwiedzała uwięzionego Prymasa Polski w Komańczy. Była też jedynym świadkiem składania przez niego Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego.

Późniejszy Prymas w czasie Powstania Warszawskiego był kapelanem szpitala powstańczego w Laskach, a także kapelanem okręgu Żoliborz Armii Krajowej, pseudonim Radwan III.

12 listopada 1948 z okazji uroczystości Pięciu Polskich Braci Męczenników, Ojciec Święty Pius XII na konsystorzu w Rzymie mianował ówczesnego biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim, Prymasem Polski. Bulla nominacyjna została podpisana 16 listopada w uroczystość Matki Bożej Ostrobramskiej. Stefan Wyszyński już od uzyskania w 1924 r. święceń kapłańskich, które otrzymał w bazylice włocławskiej w kaplicy Matki Bożej, związał z Nią swoje życie. 8 grudnia 1953 r. dokonał Aktu Osobistego Oddania się Matce Bożej. – Święta Maryjo, Bogurodzico Dziewico, obieram sobie dzisiaj Ciebie za Panią, Orędowniczkę, Patronkę, Opiekunkę i Matkę moją. Postanawiam sobie mocno i przyrzekam, że Cię nigdy nie opuszczę, nie powiem i nie uczynię nic przeciwko Tobie. Nie pozwolę nigdy, aby inni cokolwiek czynili, co uwłaczałoby czci Twojej…

Widzowie obejrzeli odnowienie Ślubów Jasnogórskich, złożonych przed 300 laty przez króla Jana Kazimierza. Prymas przed wizerunkiem Matki Bożej składał napisane przez siebie, m.in. na prośbę Paulinów z Jasnej Góry, odnowione śluby, a w tym samym czasie w Częstochowskim klasztorze bp Michał Klepacz, pełniący obowiązki przewodniczącego Episkopatu Polski, odczytywał rotę ślubów przed cudownym obrazem wobec miliona zgromadzonych wiernych. Jedynym świadkiem składania Ślubów przez Prymasa była Maria Okońska, która po każdym wersie w imieniu narodu odpowiadała „Królowo Polski – przyrzekamy”.

Poszczególne sceny przeplatane były występami chóru przy akompaniamencie gitar Piotra Porosa i Macieja Szarpaka. Pięknie zabrzmiały pieśni patriotyczne i maryjne.

Papieża Jana Pawła II zagrał Bartosz z kl. 8a, ojca Jerzego Tomzińskiego, przeora klasztoru paulinów na Jasnej Górze – Rafał z kl. 7a, Role: funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa (Bartosz, Szymon i Antoni), zakonnicy 1 (Maria), zakonnika Teofila Krauze (Franciszek) – obsadzone zostały przez uczennice i uczniów z klasy 7a; role księży – Stanisław i Jan z kl. 7e; role koleżanek z podstawówki – Zuzanna i Barbara z kl. 8a oraz role kobiet zanoszących kwiaty – Aleksandra i Nikola – również z kl. 8a.

W chórze pięknie zaśpiewało 15 dziewczynek ze Szkoły Podstawowej nr 14. Z kl. 3a: Agata, Zofia, Marcelina, Maria, Amelia, Ada, Zuzanna, Dobrosława, z kl. 4a: Amelia, z kl. 4d: Antonina i Lena, z kl. 5a: Zofia, z kl. 5d: Karina i Martyna (która zagrała też siostrę zakonną 2) oraz cztery dziewczynki ze Szkoły Podstawowej nr 4: Anna i Antonina z kl. 3d, Zofia z kl. 3c, Iryna z kl. 6b.

Kulisy powstania „Siły Miłości”

12 września 2021 w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie odbyła się msza beatyfikacyjna kardynała Stefana Wyszyńskiego. Sejm i Senat RP ogłosił rok 2021 rokiem kardynała Stefana Wyszyńskiego w 120. rocznicę jego urodzin i 40. rocznicę śmierci.

Siostra Zuzanna Joanna Skopiak wyjaśniała nam okoliczności poprzedzające realizację spektaklu: – Pomysł przedstawienia narodził się w związku z beatyfikacją. Mieliśmy już pewne doświadczenie, ponieważ wcześniej przygotowywaliśmy w kościele jasełka i misterium o św. Józefie. Ktoś zasugerował, żeby tym razem spróbować wystawić spektakl w „Arsusie”. Dyrektor Arsusa Bogusław Łopuszyński wyraził zgodę, pomógł i… może jeszcze kiedyś się zobaczymy na wielkiej scenie”.

– Pisząc scenariusz przedstawienia oparłam się przede wszystkim na filmie dokumentalnym Pawła Woldana „Prymas w Komańczy”. Sama ułożyłam początkową rozmowę. Również zakończenie. Rozmowa ubeków powstała na podstawie wywiadu z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim – zdradziła s. Zuzanna.

Należy dodać, że siostra jest również reżyserem, scenografem i rekwizytorem, a także solistką i chórzystką. Po prostu człowiekiem renesansu. A spektakl – prawdziwie autorski.

Siostra Zuzanna już czwarty rok pracuje w SP nr 14 im. Bohaterów Warszawy jako katechetka. O prowadzonym przez siebie chórze przy parafii św. Józefa mówi: – To moje Józefowe promyczki. Słodkie trzpioty. Jej bezhabitowe Zgromadzenie Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza (potocznie Obliczanki) założył w 1888 roku błogosławiony o. Honorat Koźmiński – kapucyn. Charyzmatem tego zgromadzenia jest wynagradzanie Panu Bogu – za grzechy własne i świata – modlitwą i pracą. W Ursusie zgromadzenie funkcjonuje od sześciu lat.

Nie wszyscy zaproszeni i oczekiwani goście pojawili się na przedstawieniu, ale byli ci najważniejsi: rodziny i przyjaciele aktorów i chórzystek, a także ksiądz prałat Józef Sajnóg – proboszcz kościoła św. Józefa Oblubieńca NMP, dziekan ursuski oraz Aldona Klask – Dyrektor SP nr 14 i Bogusław Łopuszyński – Dyrektor Ośrodka Kultury „Arsus”.

Prymas Stefan Wyszyński spędził trzy lata w odosobnieniu po tym, gdy zdecydowanie sprzeciwił się wobec podejmowanych przez władze PRL prób przejęcia kontroli nad Kościołem. Aresztowanie duchownego nastąpiło w nocy z 25 na 26 września 1953 r. Ostatni rok spędził w bieszczadzkiej Komańczy w klasztorze sióstr nazaretanek.

Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Polski urodził się 3 sierpnia 1901 r. w Zuzeli, zmarł w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, 28 maja 1981 r. o godzinie 4.40.


OD SIOSTRY ZUZANNY:

„Stokrotne i wielkie podziękowania składam wszystkim osobom, które włożyły ogrom pracy w przygotowanie przedstawienia w tym p. Beacie Urbanowicz, p. Marcie Poszelężnej, p. Arkadiuszowi Stasiakowi, naszym muzykom p. Piotrowi Porosie, p. Maciejowi Szarpakowi, p. Dariuszowi Zalewskiemu, s. Stanisławie Olejnik, rodzicom, w tym p. Marcie Stali-Lesiak, p. Annie Basior, p. Łukaszowi Kowalskiemu, p. Danucie oraz wszystkim, którzy użyczyli cennych pamiątek – rekwizytów.
Ks. Waldemar pożyczył swój własny beret z kilkudziesięcioletnią historią dla uzupełnienia kostiumu prymasa.
Szczególne podziękowania należą się Dyrektorowi Ośrodka Kultury „Arsus” Bogusławowi Łopuszyńskiemu. Bez Jego życzliwości nasze przedsięwzięcie nie odbyłoby się w tak wspaniałych warunkach dla całej społeczności.”


Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 5/2022, 7 kwietnia 2022