Powiat pomaga uchodźcom z Ukrainy!

W całej Polsce trwa pomoc dla uchodźców z objętej wojną Ukrainy. Nasi rodacy otworzyli serca, domy i portfele. Uciekinierzy przyjmowani są do prywatnych domów i różnych ośrodków kierowanych przez samorządy. Trwają zbiórki pieniędzy, ubrań i żywności. Do akcji pomocy uchodźcom z Ukrainy włączył się również Powiat Warszawski Zachodni.

Samorząd powiatowy odpowiedział na apel Wojewody Mazowieckiego. W Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Lesznie (gościniec Julinek) i w remizie OSP Stare Gnatowice przygotowano łącznie 100 miejsc noclegowych. Działania tych dwóch ośrodków koordynuje dyrektor SOSW w Lesznie – Krzysztof Radkowski.

– Pierwsi uchodźcy przyjechali do nas już 28 lutego, w kolejnych dniach pojawiła się grupa ponad 100 osób. Nie dla wszystkich mieliśmy łóżka, ale szybko udało się zorganizować palety i wygodne materace. Wszyscy uciekinierzy zostali przyjęci. Nasz ośrodek stał się nagle miejscem zderzenia wielu kultur. Przyjechali do nas Azerowie, osoby pochodzenia romskiego, muzułmanie, prawosławni i katolicy. Obawiałem się, jak ta mieszanina ludzi o różnych poglądach i religiach będzie u nas wspólnie funkcjonować, ale okazało się, że nie było większych problemów. Wśród przybyłych przeważały kobiety z dziećmi i całe rodziny. Kilka osób zabrało ze sobą różne zwierzęta: psy, koty, a dwie dziewczynki miały ze sobą nawet chomika i małego króliczka. Okazało się, że nie wzięły z Ukrainy wielu potrzebnych rzeczy, ale klatki ze zwierzątkami i jedzenie dla nich, zostały przez nie zabrane – mówi dyrektor Radkowski.

– W czasie gdy odwiedzałem Ośrodek w Lesznie, 8 marca, duża grupa uchodźców wyjechała już na zachód Europy i do innych miejsc w Polsce, a ośrodek przygotowywał się na przyjęcie kolejnych osób potrzebujących pomocy. Pozostała grupa uczestniczyła w zajęciach uruchomionych specjalnie dla nich w lesznowskim Domu Kultury.

Jak poinformowała nas dyrektor DK Emilia Frydrych – różnorodne zajęcia organizowane dla dzieci odwracają ich myśli od traumy ucieczki z kraju i wspomnień wojennych.

– Będziemy organizować codzienne zajęcia plastyczne, różne animacje, a przewodnicy PTTK obiecali nam również organizację wycieczek po Puszczy Kampinoskiej dla dzieci. Najmłodsi szybko zapominają o przykrych przeżyciach, chętnie uczą się pierwszych słów po polsku, jednak smutne twarze osób dorosłych dobitnie świadczą o tragedii jaką przeżywają wszyscy uchodźcy.


Jak można pomóc?

Każda pomoc jest cenna, przydadzą się osoby do pomocy w kuchni i wolontariusze do wspólnych zajęć z dziećmi. Mile widziane są osoby ze znajomością języka ukraińskiego. Spośród rzeczy materialnych najbardziej potrzebne są: bielizna dla kobiet, skarpetki, klapki, chemia dla dzieci, proszki do prania, płyny do płukania, pieluszki dla dzieci nr 6.

Bardzo przydadzą się również: artykuły higieniczne, ręczniki papierowe, pościel, prześcieradła, a nawet całe komplety pościeli, ręczniki i kołdry dla dzieci.

Ośrodek zbiera ponadto i wysyła do Lwowa ubrania dla batalionu medycznego: ciepłe kurtki i spodnie w ciemnych kolorach, z kamuflażem, ochraniacze budowlane na kolana, buty wojskowe itp.

Koordynatorem pomocy rzeczowej w Lesznie jest p. Magda Zawierucha, tel. 511-091-640.


Dobro powraca

Historia zatacza różne koła. W Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Lesznie im. płk Jerzego Strzałkowskiego często wspomina się historię pomocy udzielonej przez rząd Japonii polskim dzieciom przebywającym na Syberii w czasie rewolucji październikowej. W grupie uratowanych tysiąca dzieci znalazł się wówczas późniejszy patron ośrodka.

Dziś, jak twierdzi dyrektor Radkowski, placówka spłaca dług zaciągnięty w przeszłości, a aspekty związane z udzielaniem pomocy potrzebującym są elementem programu edukacyjnego uczniów tego ośrodka. Stale aktualne jest powiedzenie – DOBRO POWRACA, pomagajmy zatem tym, którzy tego potrzebują, sami także kiedyś możemy potrzebować pomocy…


MS 4/2022, 24 marca 2022