Piastów uczcił pamięć Powstańców


O godzinie 17.00 w Piastowie przejmujący dźwięk syren przypomniał, że dokładnie 77 lat temu w Warszawie wybiła godzina „W”. Żołnierze Armii Krajowej ruszyli do walki z niemieckim najeźdźcą, od pięciu lat okupującym stolicę i całą Polskę.

Uroczystości rocznicowe

Poprzedniego dnia, w sobotę 31 lipca o 18.00 została odprawiona Msza Święta w kościele pw. Chrystusa Króla Wszechświata w Piastowie w intencji poległych i pomordowanych powstańców. W niedzielę, 1 sierpnia na dziedzińcu Szkoły Podstawowej nr 3 im. Bohaterów Powstania Warszawskiego w Piastowie przy al. Tysiąclecia 5 odbyły się obchody dla uczczenia 77 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Mimo niepewnej pogody na miejsce przybyło wielu mieszkańców, liczna reprezentacja piastowskiego hufca ZHP z zastępcą komendanta Piotrem Czyżewskim, uczniowie i zaproszeni goście.

Na wstępie wszyscy odśpiewali polski hymn narodowy, a dyrektor szkoły Podstawowej nr 3, Stanisław Osiński powiedział bardzo emocjonalne i wzruszające słowa. Rozpoczął od informacji, że jest to jego ostatnie wystąpienie w charakterze dyrektora. Następnie wspominał rodzinne związki z Powstaniem i historię pomnika Bohaterów Powstania Warszawskiego, znajdującego się na dziedzińcu szkoły.

– Powstanie Warszawskie było od młodych lat w sferze mojego zainteresowania. Patronem naszej szkoły zostali bohaterowie Powstania Warszawskiego. Moim marzeniem był pomnik, coś trwałego, materialnego – dla uczczenia powstańców. Wsparł mnie moralnie ówczesny burmistrz – Zdzisław Brzeziński. W projekt włączyły się: nauczycielka tej szkoły – moja córka i moja żona we współpracy z panem Jarkiem Babikowskim. Bardzo lubię patrzeć na ten pomnik. Poznałem uczestników Powstania – te spotkania były dla mnie zawsze wielkim przeżyciem. Wierzę, że młodzi ludzie, którzy są tu dzisiaj, może kiedyś to podchwycą i też im zostanie w sercu pamięć o powstaniu, największej akcji zbrojnej podziemia niepodległościowego w Europie. Wspomniał o AK-owcach, ludności cywilnej i dzieciach, biorących udział w powstaniu. Dzieci walczące z bronią w ręku, to były absolutne wyjątki (zachowane zdjęcia z karabinami były z reguły pozowane). Najczęściej stawały się łącznikami, roznosiły pocztę polową.


Krótkie przemówienie Burmistrza Piastowa

Grzegorz Szuplewski powiedział m.in.: – W Piastowie działała VII kompania „Jowisz” dowodzona przez por. Jana Sadowskiego ps. „Suzin”, przedwojennego oficera KOP. Nasze miasto jest szczególnie bogate w znaki pamięci. Mamy skwer i pamiątkową tablicę Aleksandra Kamińskiego autora „Kamieni na szaniec”. Ośmiu młodych żołnierzy z 1752 plutonu łączności – najmłodszy miał 16 lat i ich starsza koleżanka Hanka Mużecka ps. „Walka”, łączniczka i sanitariuszka WSK, zostali wzięci do niewoli 2 sierpnia w bitwie pod Pęcicami, a następnie zamordowani przez Niemców. Zostali pochowani w zbiorowej mogile w tym szczególnym miejscu. U zbiegu ul. Warszawskiej i Wojska Polskiego zginął w potyczce z Niemcami 4 sierpnia podchorąży Janusz Świerczewski ps. „Rawicz”, dowódca plutonu specjalnego kompanii „Jowisz”.

Dodał też, że kardynał Stefan Wyszyński, jeden z kapelanów Powstania, przywódca narodu w czasach zniewolenia, powiedział kiedyś, że miłość potrzebuje ofiary, a wielka miłość potrzebuje wielkiej ofiary. I właśnie na miarę tej miłości zasługujemy na prawo do Ojczyzny. Nie na miejscu są spory, toczone w sferze publicznej dla różnych celów, czy powstanie było potrzebne czy nie.


Kwiaty, znicze i powstańcze pieśni

Przedstawiciele Miasta, piastowskich instytucji, organizacji społecznych i stowarzyszeń, harcerze, strażacy z OSP z prezesem dh Tomaszem Sadowskim, uczniowie piastowskich szkół i przedstawiciele partii politycznych złożyli kwiaty przed pomnikiem Bohaterów Powstania Warszawskiego. Zostały zapalone znicze pamięci, które płonąć będą przez 63 dni – tak długo, jak 77 lat temu toczyła się w Warszawie walka o wolną Polskę.

Na zakończenie wystąpił zespół wokalno-aktorski „Sonanto” z pięknie wykonanym koncertem powstańczych piosenek. Artyści zaprosili zebranych do wspólnego śpiewania. Rozdane zostały, przygotowane wcześniej, okolicznościowe śpiewniki z tekstami piosenek.

Na pewno wiele osób zapamięta te wyjątkowe obchody nie tylko z powodu deszczu, który tuż przed godziną „W” zmusił większość do schronienia się pod drzewami. Bycie razem w rocznicę wybuchu powstania, która co roku obchodzona jest w tym miejscu, przypomina również o tysiącach wygnanych ze stolicy mieszkańców, przechodzących przez Piastów do obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie po kapitulacji Powstania.

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 13-14/2021, 5 sierpnia 2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *