Jak rozpoznać psychopatę?

W ostatnim Kąciku przyglądaliśmy się psychopatom. Dokonaliśmy przeglądu charakterystycznych dla nich cech, rozważaliśmy, na ile ma na nich wpływ sposób wychowania, rozpatrywaliśmy psychopatię w kontekście choroby psychicznej. Sięgnęliśmy także po niepokojące statystyki, zgodnie z którymi psychopaci stanowią aż 3 proc. społeczeństwa. Oznacza to, że każdy z nas może spotkać w swoim życiu psychopatę. Ty także. Co wtedy zrobisz?

Niebezpieczny wdzięk

Większość z nas myśli, że mając do czynienia z psychopatą można z łatwością go rozpoznać. To w końcu – w naszych wyobrażeniach – jawnie zły człowiek. A jest to niesłuszny wniosek. Psychopaci bywają dowcipni i elokwentni. Często są zabawnymi i zajmującymi rozmówcami, zdolnymi do błyskawicznej, inteligentnej riposty. Umieją opowiadać przekonujące historie, które ukazują ich w korzystnym świetle. Potrafią dobrze się zaprezentować, bywają sympatyczni i pełni uroku. Ten wdzięk jest u nich jednak wyłącznie powierzchowny. To właśnie on czyni psychopatów tak niesłychanie niebezpiecznymi. To właśnie z jego powodu są oni w stanie tak bardzo się do nas zbliżyć.

Czy jednak mamy być ostrożni i nieufni wobec każdej napotkanej osoby? A może dla własnego bezpieczeństwa lepiej się z nikim nie wiązać? To oczywiście nie jest rozwiązanie. Nie można tak żyć. Powinniśmy jednak wyrobić w sobie czujność na pewne cechy typowe dla psychopatii. Zauważenie ich powinno zapalić nam w głowie czerwoną lampkę. Jakie to cechy?

Egocentryzm

Psychopaci charakteryzują się narcystycznym, grubo przesadzonym poczuciem własnej wartości oraz zdumiewającym egocentryzmem i roszczeniowością. Postrzegają siebie jako centrum wszechświata, istoty wyższe, którym wolno żyć zgodnie z własnymi regułami. Cechują ich wygórowane mniemanie o sobie i zarozumiałość. Uwielbiają poczucie władzy i sprawowanie kontroli. Rzadko odczuwają zakłopotanie z powodu swoich prawnych, finansowych lub osobistych problemów. Uważają je za tymczasowe komplikacje, wywołane brakiem szczęścia, nielojalnością przyjaciół lub niesprawiedliwością i nieudolnym systemem. Słowem – zawsze jakimś czynnikiem zewnętrznym. Sądzą, że ich zdolności pozwolą im być kimkolwiek zechcą. Badacze prowadzący rozmowy z psychopatami przebywającymi w więzieniu zauważają ich zachwyt nad popełnionymi przez nich przestępstwami – opowiadają o nich ze szczegółami i dumą. Czy zauważymy ten egocentryzm już na pierwszym spotkaniu z psychopatą? Niekoniecznie – pamiętajmy, że znakomicie się maskują. W końcu jednak ich przesadne poczucie własnej wartości wyjdzie na pierwszy plan, choćby na chwilę.

Brak wyrzutów sumienia

Psychopaci wykazują się szokującą obojętnością wobec destrukcyjnego wpływu, jaki ich działania wywierają na innych. Mówią o tym nieraz zupełnie otwarcie: nie poczuwają się do winy, nie żałują wywołanego przez siebie bólu i zniszczeń i nie widzą powodu, dla którego mieliby się tym wszystkim przejmować. Robert D. Hare, światowy autorytet w dziedzinie badań nad psychopatią, w swojej słynnej książce „Psychopaci są wśród nas” przytacza taką wypowiedź więźnia na temat zamordowanej przez niego osoby: Facet powinien mieć pretensje tylko do siebie. Wyraźnie było widać, że jestem w kiepskim nastroju. Po co mnie wkurzał? Zresztą wcale nie cierpiał. Pchnięcie nożem w tętnicę to najlżejsza śmierć. Brak wyrzutów sumienia i poczucia winy łączy się u psychopatów z niezwykłą zdolnością do usprawiedliwiania swoich postępków oraz ignorowania odpowiedzialności za działania.

Brak empatii

Wiele cech, które wykazują psychopaci – zwłaszcza ich egocentryzm, brak wyrzutów sumienia, płytkość uczuciowa i skłonność do oszukiwania – ściśle łączy się z absolutnym brakiem empatii. Psychopaci nie potrafią wejść w skórę kogoś innego. Cudze uczucia ich zupełnie nie interesują. Postrzegają innych niemal jak przedmioty, którymi można się posłużyć dla własnej satysfakcji. Ich ulubionym celem są ludzie słabi i bezradni, którzy aż się proszą, żeby ich wykorzystać. Warto podkreślić, że brak empatii może być niekiedy obserwowany u normalnych osób, takich jak lekarze – im służy to w lepszej zawodowej efektywności. Psychopatów odróżnia od nich ogólny brak empatii. Są obojętni wobec praw i cierpień zarówno obcych ludzi, jak i rodziny. Niekiedy można odnieść wrażenie, że bardziej troszczą się oni o przedmioty, jak np. samochód, niż o wewnętrzny świat swoich bliskich.

Skłonność do oszukiwania i manipulacji

Kłamstwa, oszukiwanie i manipulacja są zdolnościami wrodzonymi u psychopatów. Co ciekawe, przyłapanie ich na oszustwie, rzadko kiedy kończy się reakcją zawstydzenia czy zakłopotania. W takiej sytuacji psychopata po prostu zmienia opowiadaną przez siebie historię albo próbuje przekształcić fakty w taki sposób, aby ją potwierdzały. Psychopaci wydają się dumni ze swojej umiejętności łgania. Niektóre z ich przedsięwzięć są skomplikowane i starannie zaplanowane. Inne zaś opierają się na bardzo prostym pomyśle, np. równoczesnym związku z kilkoma kobietami lub przekonywaniu członków rodziny i przyjaciół, że pilnie potrzeba im pieniędzy na „wykaraskanie się z kłopotów”. Bez względu na rodzaj pomysłu, plany zawsze są realizowane z chłodną pewnością siebie i tupetem.

Płytkość uczuć

Psychopatów charakteryzuje także ubóstwo emocjonalne, które ogranicza zakres i głębię ich doznań uczuciowych. Czasem przypisują sobie silne emocje, ale nie są one zbieżne z ich stanami afektywnymi. Na przykład utożsamiają miłość z pobudzeniem seksualnym, smutek z frustracją, a gniew z poirytowaniem. Wyraźny brak afektu i głębi emocjonalnej badacze zajmujący się psychopatią podsumowują w taki sposób: psychopata zna słowa, ale nie zna melodii. Ich uczucia są płytkie, nie wykraczają poza emocje pierwotne, co oznacza, że prawdziwie przejawiają tylko prymitywne reakcje na najbardziej naglące ich potrzeby. Eksperymenty z użyciem biomedycznych urządzeń rejestrujących wykazały, że u psychopatów nie występują fizjologiczne reakcje kojarzone na ogół z doznawaniem strachu. Jest to o tyle istotne, że normalnych ludzi strach powstrzymuje przed pewnymi działaniami. Psychopaci nie mają zatem takiej blokady.

Bądźmy czujni!

Oczywiście wiedza o wymienionych cechach psychopaty nie stanowi żadnej gwarancji, że się przed nim uchronimy. Cechy te mogą być dobrze maskowane, często nawet przez wiele lat. Psychopaci nie odczuwają głębokich emocji czy poczucia winy, jednak mogą skutecznie udawać, że je w sobie mają. Ich oszustwa wobec nas mogą przez długi czas być umiejętnie ukrywane. Jeśli jednak zauważymy coś niepokojącego, powróćmy do tej listy. Przyjrzyjmy się uważnie i krytycznie zachowaniom, które nas zaniepokoiły. Zbadajmy temat głębiej.

Myślę, iż wniosek, że taka analiza może uratować nam życie, nie będzie przesadny.

Marlena Hess

MS 6/2022, 28 kwietnia 2022

Bibliografia:

  • Robert D. Hare, Psychopaci są wśród nas, Kraków 2006.