Dzień Myśli Braterskiej w Ursusie

Dzień Myśli Braterskiej został ustanowiony w 1926 roku na IV Międzynarodowej Konferencji Skautek i Przewodniczek w Stanach Zjednoczonych na dzień 22 lutego – dzień podwójnych urodzin – założyciela skautingu gen. lorda Roberta Baden-Powella i jego żony lady Olave Baden-Powell, Naczelnej Skautki Świata. Do dzisiaj skauci i harcerze na całym świecie tego dnia składają sobie życzenia i wzajemne podziękowania.

23 lutego 2022 r. instruktorzy Filii Muzeum Harcerstwa w Warszawie Ursus-Włochy zorganizowali wyjątkową uroczystość z udziałem specjalnych gości w Domu Kultury „Kolorowa” w Ursusie.

Spotkanie prowadziła Kierownik Filii hm. Hanna Murawska (pomysłodawczyni i animatorka wraz z phm. Andrzejem Pokrzywą większości działań). Rozpoczęła od serdecznego powitania wszystkich, którzy przyjęli zaproszenie. A byli to: Burmistrz Dzielnicy Warszawa-Ursus Bogdan Olesiński, zastępca burmistrza Wiesław Krzemień, hm. Grzegorz Woźniak – Naczelnik Związku Harcerstwa Polskiego (ZHP), phm. Paweł Bezak dyrektor Muzeum Harcerstwa, hm. Paweł Chempiński – Komendant Hufca Warszawa Ursus-Włochy, Bogusław Łopuszyński – Dyrektor Ośrodka Kultury „Arsus”, Elżbieta Zdanowska-Cozac – kierownik Domu Kultury „Kolorowa”, red. Jerzy Domżalski – historyk, autor książek o Ursusie, red. nacz. „Mocne Strony” – Jacek Sulewski, przedstawiciele Kręgu Seniorów Starszyzny Harcerskiej wraz ze swoimi komendantami – Jerzym Pieńkoszem i Leszkiem Orzechowskim, prezes Towarzystwa Uniwersytetu Trzeciego Wieku Grażyna Elsner-Mielniczek. Na koniec druhna Hanna przywitała dużą grupę niewymienionych imiennie: – Nasi harcerze i następcy, tzw. Bąble – klub turystyczny, trwający od 1975 roku oraz wszystkich pozostałych przybyłych, którzy zechcą nas dzisiaj tutaj wspierać i zobaczyć trochę historii skautingu.

Pierwszy obóz skautowy na świecie odbył się z inicjatywy Roberta Baden-Powella w 1907 roku na brytyjskiej wyspie Brownsea. 
Ruch skautek – dziewcząt został założony w 1909. Robert Baden-Powell uważał, że ruch skautek powinien być prowadzony przez kobiety i dlatego w 1910 poprosił o pomoc swoją siostrę Agnes Baden-Powell. 
W 1912 r. ożenił się z Olave St. Clair Soames, która dołączyła do pracy z jego siostrą Agnes.

Do zapalenia ogniska prowadząca zaprosiła phm. Wojciecha Świerczewskiego, hm. Grzegorza Woźniaka i burmistrza Bogdana Olesińskiego. Na strażnika ognia wyznaczyła phm. Świerczewskiego. Obecni na sali druhowie i goście zaśpiewali „Płonie ognisko i szumią knieje” – piosenkę tradycyjnie od stu lat śpiewaną przy ogniskach.

Następnie na ekranie został wyświetlony film wyprodukowany przez wolontariuszy filii Muzeum Harcerstwa. 14 znaczących cytatów wielkich postaci historycznych, związanych z harcerstwem, czytała pani z UTW. Phm. Andrzej Pokrzywa w trakcie wyświetlania wtrącał krótkie ciekawostki o prezentowanych postaciach, skautingu i harcerstwie. Na zakończenie filmu odśpiewano piosenkę „W nadwiślańskim grodzie”.

Cytaty na życie nie tylko harcerskie

A oto wybrane cytaty z filmu: „Harcerstwo jest organizacją nastawioną nie na żądanie od społeczeństwa, ale na dawanie społeczeństwu i służenie mu”, „Najtrudniej być porządnym człowiekiem, gdy nikt tego nie widzi”, „Prawdziwy autorytet tworzy tylko osobisty przykład, prawdziwość czynów, odpowiedzialność, porządek i konsekwencja”, „Nie dlatego przestajemy się bawić, bo się starzejemy, lecz dlatego się starzejemy, bo przestajemy się bawić”.

Plakietki dla przyjaciół

Po prezentacji każdej postaci strażnik ogniska, które było co prawda zasilane gazem, zapalał kolejne światełko wokół głównego ognia. – Nasze ognisko najpierw miało jedno światło, a potem doszło jeszcze czternaście. Wy też ponieście i stwórzcie nowe ogniska – powiedziała druhna Murawska. Potem poprosiła druha Dyrektora Muzeum Pawła Bezaka o wręczenie pamiątkowych plakietek „naszym przyjaciołom”. Zaprosiła na środek: Elżbietę Zdanowską-Cozac – szefową tego domu, Grażynę Elsner-Mielniczek – szefową Trzeciego Wieku, gospodarza naszego terenu Burmistrza Olesińskiego, Wiesława Krzemienia, jego zastępcę i naszego przyjaciela, Bogdana Łopuszyńskiego Dyrektora OK „Arsus”, druha Jerzego Pieńkosza – szefa seniorów Włochy, druha Orzechowskiego – szefa seniorów Ursus, red. Jerzego Domżalskiego i red. Jacka Sulewskiego.

Z pokolenia na pokolenie

Po tej miłej uroczystości przemówił naczelnik ZHP: – Mamy czas szczególny. Właściwie od 2 lat nie powinniśmy mówić „dzień dobry”, tylko „dzień zdrowy”. Nasze codzienne wyzwanie to nie dać się i być mocnym, dzielnym, wspierać się. Dzisiaj czasy są wyzwaniem dla młodych ludzi, są rzucani na głęboką wodę. Oprócz nauki, zabawy, wychowania oni myślą też o swojej przyszłości. W tym środowisku są dziadkowie, rodzice, dzieci, wnuki. Nie wszędzie tak jest. Ta wielopokoleniowość w nas mocno tkwi. (…) Nie można mówić – skończyłem pełnić funkcję czy pojawiły mi się siwe włosy i już idę do Kręgu Seniora. Instruktorka czy instruktor w każdej chwili musi być otwarty na wyzwania, nie tylko te na szczeblu najwyższym, ale na wsparcie na szczeblu podstawowym, wtedy gdy szkoła, dom kultury, czy komendant albo komendantka hufca się do was zwraca i prosi o pomoc. Nasza instruktorska, harcerska służba to bratnia dłoń, bratnia pomoc.(…) Ursus jest w Warszawie, ale mogę powiedzieć, że leży daleko od Warszawy, bo macie tutaj swoją małą ojczyznę, swoją tradycję, historię, także harcerską. Ja takie klimaty uwielbiam, bo to jest sól harcerstwa. Chcę niektórym z Was podziękować w sposób szczególny. Na wniosek władz Muzeum Harcerstwa, Kręgu Instruktorskiego Seniorów i Starszyzny Przewodniczący Związku Harcerstwa Polskiego przyznał Krzyże za Zasługi dla ZHP. Jest to odznaczenie bardzo szczególne, wzorowane na Krzyżu Virtuti Militari, przyznawane przez Kapitułę na wniosek społeczności instruktorów, harcerek, harcerzy i w całej swojej historii przez wiele lat jest bardzo szanowanym odznaczeniem, znajdującym się w katalogu odznaczeń państwowych i resortowych na bardzo poczesnym miejscu.

Odznaczeni

Krzyżem za Zasługi dla ZHP odznaczeni zostali: dh phm. Zbigniew Walerian Mścisławski, dh phm. Andrzej Pokrzywa, dh phm. Hanna Maria Murawska. Przypinając Krzyż druhnie Murawskiej Naczelnik Woźniak obiecał, że na każde zaproszenie, jeżeli tylko czas pozwoli, będzie do jej dyspozycji. Odznaczona zapowiedziała, że trzyma za słowo i dodała – Druha i Pana burmistrza zaproszę na górę, przedstawię naszą wystawę i pokażę nasze wielkie lokum (niewielki pokoik po sufit zapełniony pamiątkami i dokumentami – przyp.red).

Zabrał też głos Burmistrz Olesiński: – Szanowne druhny i druhowie, sądzę, że każdy ma za sobą harcerski epizod. Moja przygoda skończyła się wraz ze szkołą średnią. Postrzegam harcerstwo jako niesamowitą życiową przygodę, kształtowanie charakterów, przyjaźnie, poznawanie świata. Bardzo serdecznie dziękuję za Waszą wieloletnią pracę wolontariacką na rzecz naszych młodych mieszkańców, za wszystko, co robicie. Gratuluję wielkiego wyróżnienia i proszę o jeszcze, bo bez Was życie w Ursusie byłoby uboższe.

Wiceburmistrz Krzemień odbierając statuetkę powiedział m.in.: – Przyjmuję to nie jako zobowiązanie dla mnie, ale jako wielką przyjemność, bo nasza praca to przede wszystkim służba. Będziemy też myśleć o większym pomieszczeniu dla Was. Widzę i podziwiam z jakim zaangażowaniem pracują wolontariusze.


Wam się zawsze chce

Jak zaznaczył Komendant hufca Paweł Chempiński: – Niedawno okazało się, że 10% seniorów w całej organizacji jest u nas w hufcu. Ja mam jedną taką myśl zawsze, jak się spotykam z seniorami, żeby taka była nasza młodzież, która ma teraz bardzo trudne wyzwania. W czasie pandemii daliśmy radę. Jestem zadowolony, że drużynowi nie porzucili swoich funkcji, ale oni nie mają jednej rzeczy, którą macie Wy, seniorzy – Wam się zawsze chce i zawsze jesteście gotowi do służby. Młodzi muszą się tego od Was uczyć. Mam nadzieję, że pandemia już odchodzi i pozwoli nam utrzymać tę wielopokoleniowość. Zapraszamy seniorów na majowy złaz hufca.

Patrzmy na Julię i idźmy za nią

Druhna Hania zaprezentowała jeszcze wolontariuszy, pracujących na rzecz muzeum i nie tylko – dh „Dzidek” – hm Zdzisław Izydorczak, phm Wojtek Świerczewski, phm Krzysztof Pietkiewicz, serce i motor phm Andrzej Pokrzywa. Nieobecny był hm Kazimierz Sulicki. – Łączy nas nie tylko wolontariat, ale ponad 50-letnia przyjaźń. A Krzysio Pietkiewicz to był małym chłopcem kiedy ja tu byłam instruktorem. Zawsze mówię, że po to jest rodzina mundurowa, żeby rozwiązać każdą przeszkodę i pomagać sobie na tyle, na ile tylko możemy. I to jest najpiękniejsze w naszym życiu” – zaznaczyła i zwróciła uwagę, że najstarsza stażem jest tutaj druhna Julia, która od czasu służby w Szarych Szeregach nie przerwała działania ani na chwilę. To jest światło naszego harcerstwa. Patrzmy na Julię i idźmy za nią.

Klimatyczną i wzruszającą uroczystość zakończył harcerski krąg i piosenka „Już do odwrotu głos trąbki wzywa…”.

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 03/2022, 3 marca 2022