Dzielnica Ursus upamiętniła wydarzenia CZERWCA’76

25 czerwca 1976 roku w blisko stu zakładach przemysłowych w Polsce rozpoczęły się strajki przeciwko ogłoszonej przez ówczesne komunistyczne władze drastycznej podwyżce cen żywności. Największe protesty miały miejsce w Ursusie, Radomiu i Płocku. 26 czerwca 2022 r. w Ursusie uczczono kolejną rocznicę tamtych wydarzeń.

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

Komunistyczny rząd Piotra Jaroszewicza 24 czerwca 1976 roku wieczorem zapowiedział drastyczne podwyżki cen podstawowych produktów żywnościowych – mięso i jego przetwory miały zdrożeć średnio o 69 procent, drób o 30 procent, masło i nabiał o 50 procent, cukier o 100 procent, a ryż o 150). Miało to być poprzedzone trzydniowymi konsultacjami społecznymi, ale nowe cenniki były już gotowe. Pierwszym sekretarzem PZPR był wtedy Edward Gierek. Następnego dnia w wielu zakładach przemysłowych wybuchły spontaniczne strajki, w których najczęściej uczestniczyła większość pracowników. W Radomiu pierwsi rozpoczęli strajk pracownicy zakładów „Łucznik”. Stopniowo dołączały do nich załogi kolejnych zakładów, aż liczba strajkujących wyniosła ponad 20 tys. osób. Kilkutysięczna demonstracja przeszła pod gmach Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR), który po fiasku rozmów został opanowany i podpalony. Cały dzień trwały walki uliczne ze ściągniętymi z kilku miast oddziałami ZOMO (Zmotoryzowane Oddziały Milicji Obywatelskiej), milicji i SB, którzy na szczęścia mieli zakaz użycia broni palnej.



W Zakładach Mechanicznych Ursus od rana strajkowała prawie cała załoga. Według danych Służby Bezpieczeństwa w Ursusie w strajku wzięło udział ponad 14 tys. pracowników. Kiedy próby porozumienia z dyrekcją nie dały rezultatu, około tysiąc robotników zablokowało tory kolejowe przebiegające obok fabryki, a w pewnym momencie rozkręcili szyny i w wyrwę zepchnęli lokomotywę pociągu „Opolanin”. O godz. 20.00 premier Piotr Jaroszewicz poinformował, że po konsultacjach społecznych rząd wycofał się z podwyżek, ale robotnicy na torach jeszcze czekali na potwierdzenie tych informacji. Przybyłe oddziały milicji spacyfikowały blokadę, a następnie wyłapywali na terenie zakładów i na ulicach potencjalnych uczestników strajku, którzy byli, często po przepuszczeniu przez tzw. „ścieżki zdrowia”, przewożeni do aresztów, a później osądzani przez kolegia i sądy.


4 września 1981 roku w Ursusie odsłonięto Pomnik Czerwca 76, zaprojektowany przez Leszka Nadstawnego.

Były to pierwsze robotnicze strajki w PRL zakończone sukcesem. Rośnie już trzecie pokolenie Polaków od czasu tamtego zrywu i nie wolno pozwolić na zapomnienie o wydarzeniach, które zapoczątkowały utworzenie po kilku latach „Solidarności” i w konsekwencji upadek komunistycznych rządów w Polsce i innych europejskich krajach.

UROCZYSTOŚCI

Upamiętnianie protestów sprzed 46 lat w Ursusie rozpoczęła msza święta w kościele parafialnym pw. św. Józefa przy ul. Cierlickiej.

O godz. 12.00 przy Pomniku Czerwca 1976 przed Urzędem Dzielnicy Ursus wieniec kwiatów złożyła delegacja partii Polska 2050 Szymona Hołowni. W dziewięcioosobowej delegacji byli m.in.: Paweł Zalewski Poseł na Sejm RP, Jacek Kozłowski członek Zarządu partii Polska 2050 (były Wojewoda Mazowiecki), Anna Radwan-Rohrenschef pełnomocnik partii Polska 2050, Adriana Porowska prezeska Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej i współprzewodnicząca Komisji Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności przy Rzeczniku Spraw Obywatelskich oraz Michał Sutyniec PL 2050 Szymona Hołowni – Koło Warszawa Włochy i Ursus. Paweł Zalewski w krótkim wystąpieniu powiedział: – Hołd robotnikom Ursusa, Radomia, Płocka i innych. Bez nich nie byłoby Sierpnia i „Solidarności” jako tego, co spajało naród. To jest historia walki o wolność, historia ludzi, którzy zaczęli odczuwać poprawę okresu gierkowskiego po okresie Polski gomułkowskiej. Historia rozpalonych nadziei, które zostały zawiedzione.



O 14.00 odbyła się uroczystość zorganizowana przez wciąż istniejącą, mimo likwidacji fabryki traktorów, NSZZ „Solidarność” ZM Ursus. Przybyli ważni przedstawiciele PiS, rządu, Prezydenta RP i klubu radnych PiS z Ursusa, którzy zajęli miejsca siedzące. Jak co roku obecni byli również: burmistrz Dzielnicy Ursus Bogdan Olesiński z zastępcą Kazimierzem Sternikiem, pozostałe delegacje i grupki byłych pracowników ZM Ursus oraz mieszkańcy. Były także delegacje i poczty sztandarowe oddziałów „Solidarności” z całego kraju oraz kompanii reprazentacyjnej Wojska Polskiego.

Andrzej Kierzkowski, przewodniczący oddziału „Solidarności” ZM Ursus powitał wszystkich przybyłych, a przede wszystkim weteranów tamtych wydarzeń. Podziękował burmistrzowi, że dzięki władzom dzielnicy pomnik jest zadbany.

Andrzej Dera, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP odczytał list od Andrzeja Dudy. – (…) Wydarzenia Czerwca 1976 roku to jedna z najważniejszych kart w najnowszej historii Polski. Wstrząsnęły one posadami komunistycznego systemu.”

Minister Izabela Antos, zastępczyni szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odczytała list od premiera Mateusza Morawieckiego. – (…) Ursus Radom i Płock utorowały drogę do powstania NSZZ Solidarność.

Bogdan Kubiak, zastępca Przewodniczącego Komisji Krajowej odczytał list od Piotra Dudy, przewodniczącego NSZZ „Solidarność”, w którym było nawiązanie do przyszłorocznych wyborów.

Krótko przemówił Antoni Macierewicz, Marszałek Senior Sejmu RP, jeden z głównych twórców (trzy miesiące po strajku w Ursusie) Komitetu Obrony Robotników (KOR). – (…) To było powstanie narodowe, powstanie, które twórcy, polscy pracownicy, polscy robotnicy kontynuowali. Kontynuowali tradycję, determinację i odwagę żołnierzy niezłomnych. (….) wkrótce 13 mln polskich pracowników zaangażowało się w związek zawodowy.

Następnie delegacje złożyły kwiaty przed pomnikiem. Byli wśród nich, oprócz wymienionych wcześniej: Przewodniczący Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność” Andrzej Kropiwnicki z zarządem, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Ursus Maciej Jakaczyński, koło radnych PiS w Ursusie, Stanisław Dratkiewicz – radny Rady Miasta m.st. Warszawy, Jan Wójcicki – weteran, osoba represjonowana w 1976 roku.




NA PIKNIKU

Po uroczystościach rozpoczął się wielki piknik w Parku Czechowickim, zorganizowany przez Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Urzędu Dzielnicy Ursus. Swoje stoiska zaprezentowali m.in.: Izba Tożsamości Ursusa, Fundacja dla Ursusa, Biblioteka Publiczna im. Władysława Jana Grabskiego w Ursusie, Dom Kultury „Portiernia”, Dom Kultury „Miś” i inne organizacje. MPWiK dostarczyło beczkowóz z czystą wodą do picia i… polewania.

Na każdym stoisku było coś ciekawego, czegoś można się było dowiedzieć, wziąć udział w konkursach z wiedzy historycznej o protestach i o dzielnicy Ursus, własnoręcznie wykonać buton (przypinkę) z dowolnym, zaprojektowanym przez siebie napisem. Na scenie prezentowali się artyści z domów kultury „Miś” i „Portiernia”.

Piknik odwiedziło wielu mieszkańców Ursusa, których przyciągnęły zarówno występy na scenie jak i atrakcje dla dzieci, stoiska, wystawy historyczne, możliwość spotkania i rozmowy z uczestnikami wydarzeń z czerwca 1976 roku. Można było też obejrzeć i dotknąć samochody Milicji Obywatelskiej (MO), maszyny do pisania, urządzenia do sitodruku, zabawki dla dzieci sprzed pół wieku. Po parku przechadzali się rekonstruktorzy w mundurach MO i wojska z lat siedemdziesiątych.



– Od kilku lat staramy się docierać do uczestników tamtych wydarzeń. Dzisiaj honorujemy 4 panów: Mieczysława Białasa, Janusza Lipińskiego, Ryszarda Orłowskiego, Bogdana Przybysza” – poinformował ze sceny czechowickiej muszli koncertowej Burmistrz Olesiński i razem z wiceburmistrzem Kazimierzem Sternikiem wręczyli wymienionym pamiątkowe statuetki i dyplomy (w imieniu nieobecnego Mieczysława Białasa pamiątki odebrał Bogdan Bujak).



Bogdan Bujak, dziękując burmistrzom za pamięć, dodał od siebie kilka ważnych przemyśleń: – 76 rok był przykładem takiego wydarzenia, kiedy nie było przywódcy. To był impuls serca, zmusiła nas sytuacja. Chciałem wszystkich przestrzec, że kiedy taka sytuacja się powtórzy, może doprowadzić do wielkiej tragedii. Cierpliwość ludzka kończy się nie wiadomo w jakim momencie. Chcę podziękować przede wszystkim tym, którzy wtedy przybyli do Ursusa z pomocą, nie znając nas ani tego miejsca. I pamiętam jeszcze jedną rzecz – jak na Stadionie 10-lecia niektórzy z nas za kawałek kiełbasy bili brawo towarzyszowi Gierkowi. Mam nadzieję, że to się nigdy nie powtórzy.

DWA KONCERTY


W godzinach wieczornych na scenie miały miejsce dwa niezwykłe koncerty, które zgromadziły tłumy mieszkańców nie tylko z Ursusa. Najpierw wystąpił, świętujący 20-lecie działalności, zespół Happysad (wywiad z wokalistą w bieżącym numerze na str. 1), a ostatnim punktem gorącego, obfitującego w wydarzenia dnia był koncert Organka.

Obszerne galerie zdjęć z koncertów Happysad i Organek można obejrzeć TU


Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 11-12, 29 lipca 2022