Drodzy Czytelnicy!

Sytuacja za naszą granicą budzi nie tylko niepokój, ból, przerażenie, ale i nasze najgłębsze oburzenie i sprzeciw. Wojna to słowo kojarzące się, szczególnie ludziom młodym, z tematem poruszanym na lekcjach historii, mówiącym o krwawych wydarzeniach na świecie i w Polsce – z milionami ofiar I i II wojny światowej – a także z opowieści naszych babć, dziadków, rodziców. Tylko nieliczni jeszcze żyjący doświadczyli jej będąc dziećmi, nastolatkami. NIGDY WIĘCEJ – zawsze pada z ich ust.

Dziś, kiedy piszę te słowa, mija 5 dzień, gdy tuż za naszą granicą miała miejsce nieprawdopodobna, niewyobrażalna w XXI wieku, zbrojna napaść Rosji na Ukrainę – wywołana przez pozbawionego empatii, owładniętego żądzą władzy absolutnej szaleńca, za nic mającego życie ludzkie. Ta dynamicznie postępująca, bezlitosna agresja, dotykająca bezbronną cywilną ludność, pochłonęła już wiele śmiertelnych ofiar, wśród nich są dzieci. Ofiarami są jednak wszyscy, którzy musieli opuścić swoje domy, rodziny pozostałe na Ukrainie przeżywające dramaty rozstania z mężem, bratem, ojcem oraz zwykli ukraińscy mężczyźni w wieku 18–60 lat, wyższą koniecznością zmobilizowani do walki w obronie Ojczyzny i bohaterstwa.

W naszych stronach widać przejawy szczególnej solidarności z Ukrainą. To spontaniczne organizowanie zbiórek wśród mieszkańców wszystkich gmin Powiatu Pruszkowskiego, Powiatu Warszawskiego Zachodniego, warszawskich dzielnic, to racjonalna, celowa pomoc rzeczowa trafiająca do pozostałej na terenie Ukrainy ludności i dzielnych, broniących Ojczyzny mężczyzn, napływające ze strony mieszkańców deklaracje przyjmowania uciekinierów – matek z dziećmi, osób starszych, wyznaczanie konkretnych miejsc czasowego pobytu dla większych grup emigrantów. Zaangażowani są wszyscy. Dotyka to nas wszystkich. Dotyka pracujących w Polsce, przeżywających obecnie szczególnie silnie dramat rozstania z rodziną obywateli Ukrainy. Najważniejsze, żeby ich rodziny przeżyły. Kto może, komu się uda dotrzeć do granicy – przyjeżdża.

Bieżące wydanie „Mocnych Stron” jest szczególne, skierowane do aktywnie zaangażowanych w pomoc, do obywateli Ukrainy – ku pokrzepieniu, że ich los nie jest nam obojętny, do nas wszystkich, którzy wsparcie mogą okazać także drobnym gestem, drobną niebiesko-żółtą demonstracją solidarności z dzielną Ukrainą i jej mieszkańcami.

Chwała Ukrainie! Cлава Україні!

Anna Stefańska-Sulewska

wydawca dwutygodnika „Mocne Strony”

MS 3/2022, 3 marca 2022