Co Ty wiesz o moralności?

Oto jedna z najważniejszych prawd ujawnionych przez psychologię: umysł jest podzielony na części, które czasami wchodzą ze sobą w konflikt. Z jednej strony mamy rozum, racjonalność, rozsądek. Z drugiej emocje, intuicje, namiętności. Naturą ludzką rządzi masa wewnętrznych konfliktów i nieustannych dylematów. Dziedziną, która zajmuje się tymi zagadnieniami jest psychologia moralności. To z nią spędzimy – w ramach niniejszego Kącika – rozpoczynające się właśnie wakacje.

Chwilka prywaty

Małym dzieciom zasady moralne są przedstawiane na zasadzie „czarno-białe” – coś jest dobre, a coś złe. Zerojedynkowe. Księżniczki są piękne i dobre, a potwory z bajek są uosobieniem czystego zła. Bycie niegrzecznym jest niewłaściwe, należy być zawsze posłusznym. Z biegiem lat uczymy się, że nie wszystko w życiu jest czarno-białe, znacznie częściej jest relatywne, względne, zależne. Na różne pytania zaskakująco często bardziej trafną odpowiedzią – zamiast jednoznacznych „tak/nie” jest: „to zależy”. Zauważamy, że dobrzy ludzie także postępują czasem źle. A ci źli mają masę pozytywnych cech. Oto kilka moich poglądów, do których doszłam (lub zasłyszałam od kogoś i przyjęłam jak swoje) w moim dorosłym życiu:

  • Empatia nie zawsze jest czymś dobrym, czasem może nam zaszkodzić.
  • Bycie grzeczną dziewczynką wcale nie jest najlepszym sposobem postępowania.
  • Rodzice nie zawsze mają rację.
  • Szkoła zabija w nas kreatywność.
  • Nawet najlepsza rada może być dla Ciebie niewłaściwa.
  • Faktem jest, że często ranimy bliskich.
  • Dobrzy ludzie też kłamią.
  • Bycie miłym nie wystarczy.
  • Dwie osoby mogą ocenić identyczną sytuację w skrajnie odmienny sposób.
  • Jedna rozmowa może zostać zapamiętana przez jej uczestników w zdumiewająco różny sposób.
  • Nie zawsze należy wierzyć świadkom jakiegoś incydentu, nawet jeśli są szczerze przekonani, że ich słowa to święta prawda.
  • Czasem warto być egoistą.
  • Troska może być przytłaczająca.
  • Pieniądze do dobra rzecz, do której warto dążyć i mogą dać nam szczęście.
  • Czasem najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla ukochanej osoby to zostawić ją.
  • Posłuszeństwo bywa postawą tragiczną w skutkach.
  • Czasem warto się sprzeciwić, nie zgodzić, choćbyś był jedyną osobą w pokoju o odmiennym zdaniu.
  • Nie każdy jest gotowy na Twoją szczerość.
  • Dorosłość nie jest odejściem od dziecka, którym byliśmy – to także pielęgnowanie w sobie tego dziecka.
  • Traktowanie innych tak jak Ty sam chciałbyś być traktowany wcale nie jest najlepszym podejściem.

Przekonania (nie) do podważenia

Nie są to rzeczy, które mówi się dzieciom. Lub które nawet dorośli mówią do siebie nawzajem. A nawet, idąc jeszcze dalej, których my sami jesteśmy świadomi. Są to rzeczy, które mogą wydawać się co najmniej kontrowersyjne, wręcz nieco prowokacyjne. Są to moje obserwacje, powiedziałabym – lekcje życiowe, które nie muszą być prawdą w przypadku każdego z Was. Są moją prawdą. Choć, nawiasem mówiąc, to właśnie one częściej znajdują potwierdzenie w badaniach psychologicznych niż twierdzenia im przeciwstawne. Twierdzenia te przypisuję do obszaru psychologii moralności. W najbliższych kilku odsłonach „Kącika psychologicznego” przyjrzymy się wybranym elementom psychologii moralności i odkryciom jednego z najsłynniejszych naukowców w tej dziedzinie, profesora psychologii Jonathana Haidta. Uważam, że rozpoczynające się właśnie wakacje warto wykorzystać na uważne i krytyczne przyjrzenie się swoim poglądom i ich korzeniom, podważyć je, rozłożyć na czynniki pierwsze. Może po takiej analizie wciąż okażą się słuszne. A może dadzą nam zupełnie nowy, zaskakujący wgląd w dotychczas pielęgnowane przez nas utarte przekonania.

Spory moralne

Przyznam, że temat moralności dawniej jawił mi się jako… hm, trochę nudny. Jasny i jednoznaczny. Dziś nie opisałabym go żadnym z tych epitetów. Uważam, że jest fascynujący. Po pierwsze, i przede wszystkim, budzi morze emocji. Okazuje się, że moralna ocena danego człowieka jest najważniejszą przesłanką naszego stosunku do niego. Jest ważniejsza nawet niż jego intelekt czy osiągnięcia. To ona decyduje o tym, z kim w naszym życiu codziennym przestajemy, a od kogo stronimy. W sytuacjach krańcowych może decydować o życiu lub śmierci ocenianej osoby. Po drugie, jest masa obszarów, w których panuje wielka niezgoda właśnie pod względem moralności. I raczej nie ma szans na uzyskanie w ich zakresie zadowalającego wszystkich porozumienia. To tematy takie jak aborcja, zapłodnienie in vitro, legalizacja związków jednopłciowych, eutanazja czy kara śmierci. Takich sporów moralnych jest wiele, pojawiają się w różnych krajach i nic nie wskazuje na to, by miały kiedykolwiek wygasnąć.

Młotek to za mało

Mark Twain powiedział kiedyś: „Jeśli masz w ręku młotek, to wszystko zaczyna przypominać gwóźdź.” W kontekście moralności przytaczam ten cytat z następującą intencją – warto budować w sobie gotowość do przyjmowania innej perspektywy niż nasza własna. Pozwolić sobie na inny punkt widzenia. Mieć bardziej różnorodny zestaw narzędzi niż tylko młotek. Żeby dobrze zrozumieć zawiłości moralne, będzie to konieczne. Jeśli zwykle kierujesz się rozumem, postaw czasem na emocje. Może nie przyda się to przy analizowaniu właściwości kupowanej właśnie pralki, ale z pewnością pomoże zrozumieć postępowanie niejednej, bardziej emocjonalnej osoby. Jeśli działasz zwykle pochopnie i intuicyjnie, spróbuj przyjrzeć się swoim bardziej racjonalnym kolegom. Zastanów się, co może być korzystnego w ich postawie. Takie wewnętrzne wygibasy nie są proste, wymagają wysiłku, motywacji i na pewno czasu. Być może konieczne będzie przebudowanie pewnych przekonań i utartych ścieżek działania. Oczywiście możesz przebrnąć przez życie, nie robiąc tego. Niekoniecznie są to sprawy życia i śmierci (czy zabijania, do którego nawiązuję w tytule parafrazującym najsłynniejszy cytat Bogusława Lindy). Ale gorąco do tego namawiam. Kto bowiem chciałby tylko bezwiednie przebrnąć przez życie?

Marlena Hess

MS 10/2022, 23 czerwca 2022

Bibliografia:

  • Jonathan Haidt, Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka?, Sopot 2012.