DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS,
miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, 
gminy OŻARÓW MAZOWIECKI, gminy BRWINÓW

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Raj na Ziemi, czyli parę słów o Sri Lance

Dlaczego Sri Lanka jest tak wyjątkowa? Przede wszystkim dlatego, że jest niezniszczona wpływem człowieka. (…) To państwo z 27 parkami narodowymi pokrywającymi ponad połowę swojej powierzchni. (…) To jedyne na świecie miejsce, gdzie z 7 występujących na naszym globie gatunków żółwi morskich spotkamy aż 6! – zachęcał przewodnik Łukasz Warych podczas ostatniego spotkania w Domu Kultury „Portiernia” przed zamknięciem, spowodowanym drugą falą pandemii.

Dziewięć i pół godziny lotu bezpośrednego – tyle potrzeba, aby zwiedzić ten rajski kraj azjatycki na wyspie Cejlon (dokładnie pod Indiami), przypominający swym kształtem na mapie łzę. Rozciąga się na ok. 240 km z północy na południe i blisko 40 km z zachodu na wschód. – Wszyscy myślą, że stolicą Sri Lanki jest Kolombo, a tak naprawdę funkcję pełni położona w jego aglomeracji Sri Dźajawardanapura Kotte. Znajdują się tam wszystkie instytucje rządowe. Stolica stanowi także ważny ośrodek handlu. Mieszkańcy posługują się językiem tamilskim, pozostali syngaleskim. Na Sri Lance mieszka ponad 21 mln osób – zaczął od danych geograficznych Łukasz Warych przebrany w narodowy strój męski Sri Lanki, czyli sarong. Brakowało jeszcze mnóstwa bransoletek, którymi ozdabiają się tubylcy. Sri Lanka funkcjonowała kiedyś pod nazwą Cejlon. Dopiero w 1949 r. przestała być kolonią brytyjską, stąd znajdziemy tam mnóstwo pamiątek i pozostałości – głównie architektonicznych – po Brytyjczykach, ale i Holendrach oraz Portugalczykach. W 2004 r. kraj nawiedziło potężne tsunami. 17-metrowe fale całkowicie zniszczyły południe wyspy. Zginęło wówczas 40 tys. ludzi. Głośno było również o katastrofie kolejowej – w jednym pociągu zostało zmiecionych przez falę wody 1700 osób!

Jeden z największych producentów herbaty na świecie

Na szczęście, od tamtej pory podobnego kataklizmu tam nie było. – Na Sri Lance są tylko 2 pory roku: lato i zima. Lato trwa od marca do października. 2oC to jedyna różnica w temperaturze. W lecie słupek w termometrze osiąga nawet 38oC. Należy unikać wyjazdu w ciągu marca i października ze względu na monsuny, które przynoszą obfite ulewy – tłumaczył Łukasz Warych. Część słuchaczy (skupionych w Klubie Podróżnika prowadzonym w DK „Portiernia” przez Irenę Jarzębak) popijała podczas spotkania przepyszną, prawdziwą herbatę, którą przywiózł ze sobą prosto ze Sri Lanki prowadzący. – To zwykła, klasyczna, czarna herbata – jeden z głównych produktów eksportowych tego kraju, podobnie jak przyprawy. Sri Lanka jest 3. największym producentem herbaty na świecie. Plantacją herbaty trudni się ponad 700 tys. ludzi. Najbardziej znaną plantacją herbaty jest Nuwara Eliya. (…) Liptona czy Dilmah nikt tam nie pije, bo to najgorsza jakość i nie ma nic wspólnego z liściem herbaty. To, tak naprawdę, odpad po całej produkcji – ocenił Łukasz Warych. Na Sri Lance zrywa się 2 liście herbaty nie do końca rozwinięte, by uzyskać jak najlepszy i jak najmocniejszy smak herbaty. Zieloną herbatę uzyskuje się przy natychmiastowym suszeniu listków zaraz po oberwaniu. Czarną herbatę uzyskuje się w procesie 3-dniowej fermentacji, po czym dopiero produkt się suszy. Jest nawet możliwość, by wejść z wycieczką do fabryki herbaty i wytworzyć swoją herbatę z wcześniej samodzielnie oberwanych liści.

Bogactwo gatunków

Drugim symbolem Sri Lanki są słonie, żyjące tam naturalnie, w liczbie ok. 6 tys. To gatunek występujący wyłącznie na Cejlonie. Osobniki nie dorównują wielkością słoniom afrykańskim, bardzo łatwo oswajają się. – Na wsiach słonie pracują jak u nas traktory. Zabronione jest krzywdzić te zwierzęta, które są uważane za symbol szczęścia. Na Sri Lance działa specjalne miejsce: Pinnawala, czyli sierociniec dla słoniątek. Odbudowuje się w ten sposób populację dzikich słoni – mówił przewodnik. Jakie inne zwierzęta tam spotkamy? Lamparty, warany biegające po chodnikach, makaki. Co ciekawe, narodowym ptakiem Sri Lanki jest paw. Z innych skrzydlatych gatunków charakterystyczne są głośne papugi. Gość spotkania posiada nawet dwie takie w domu. Na plażach przy oceanie funkcjonują natomiast wylęgarnie żółwi morskich, dzięki którym odbudowuje się populację tych zwierząt. – 60% roślinności Sri Lanki stanowią palmy kokosowe. Kokos przetwarzany jest na różne sposoby, np. na opał. Z kwiatów palmy kokosowej robi się bimber arak, podobny smakowo do rumu – opowiadał przewodnik. Warto wybrać się na rejs rzeką Madu. Zachwyca bogactwo 5 tys. wysp. Ogromnym wyróżnikiem są rosnące tam lasy namorzynowe, które w niewielkiej ilości pozostały na świecie. Innym charakterystycznym gatunkiem są drzewa balsamowe. Na rzece funkcjonują tzw. wyspy cynamonowe, gdzie uprawia się cynamon. Przecudne widoki są gwarantowane. Zobaczyć można takie zwierzęta, jak kajmany, kraby, niejadowite węże wodne. Madu wpływa do Oceanu Indyjskiego. Na wodach Oceanu podczas rejsu można obserwować wyłaniające się co chwilę wieloryby, płetwale błękitne, kaszaloty, orki i delfiny.

Pakt religijny

Co jeszcze trzeba zobaczyć w tym kraju? Jako numer jeden Łukasz Warych wymienił Kandy – sanktuarium, najświętsze miejsce dla buddystów (na Sri Lance buddyzm jest główną religią). Przetrzymywana jest tam jedyna na świecie relikwia Buddy w postaci zęba. Sama świątynia dekorowana jest m.in. kłami słoni. Co roku relikwia jest obwożona na słoniu wokół Kandy, a na miejsce przybywa tysiące wiernych. Podobnym cudem Sri Lanki są wyciosane w skałach jaskinie Dambulla. Jest ich pięć. Wszystkie zostały w przepiękny sposób ozdobione barwnymi malowidłami naściennymi. Mieści się w nich ponad 150 posągów Buddy ukazujących jego różne etapy życia. W drodze do jaskiń trzeba pokonać 150 schodów i minąć małpki proszące o jedzenie lub zaklinaczy węży. Obok Dambulli warto zobaczyć zabytek Syringa (V w. p.n.e.). Na skalnym wzgórzu pozostały zabudowania po pałacu królewskim. By tam wejść, trzeba wspiąć się po schodach złożonych z 2 tys. stopni! Na Sri Lance istnieją nie tylko buddyjskie świątynie, ale również hinduistyczne. W południowej części kraju w przeważającej liczbie żyją muzułmanie. Okolice Kolombo zamieszkują katolicy. – Na Sri Lance został zawarty pakt. Nie wolno nikogo prześladować ze względu na swoją religię ani nikogo przekonywać do wierzeń. Od dziecka wychowuje się tam w takim duchu społeczeństwo – podkreślił gość spotkania w „Portierni”. Co ciekawe, dla mieszkańców Sri Lanki nie ważna jest wartość pieniądza, wyrafinowane domy czy samochody. W jednej wsi może działać jeden telewizor. Wokół niego urządza się wspólne oglądanie i spotkania. Turyści spotykają się z ogromną gościnnością. Szczególnie zdziwieni mogą być przyjezdni o białej skórze. Biały człowiek jest przez buddystów uważany za symbol Boga – im ktoś bielszy, tym większe budzi zainteresowanie. Według tradycji gwarancją szczęścia dla małego dziecka będzie, gdy np. biały człowiek weźmie go na ręce.

Tekst i zdjęcia Agnieszka Gorzkowska

MS 21/2020, 26 listopada 2020