DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS,
miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, 
gminy OŻARÓW MAZOWIECKI, gminy BRWINÓW

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

STOP COVID – ProteGo Safe.

Rząd namawia do instalowania aplikacji

Zdaniem niektórych naukowców, sukces zastosowania cyfrowych narzędzi w walce z pandemią będzie możliwy, jeśli ok. dwóch trzecich ludności danego kraju pobierze dedykowane tej walce aplikacje. Jednak nie ma co do ilości użytkowników spójnego zdania. Chiny, które pierwsze mierzyły się z epidemią, również stosowały aplikacje informujące o osobach zarażonych w otoczeniu użytkownika. Czy to bezpieczne narzędzie? Na jakiej zasadzie funkcjonuje?

Ze strony rządowej możemy pobrać 2 aplikacje w walce z koronawirusem. Pierwsza to Kwarantanna domowa – ułatwia i usprawnia przeprowadzenie obowiązkowej kwarantanny w warunkach domowych. Z uwagi na fakt, że jest obowiązkowa do ściągnięcia dla osób na kwarantannie, nie będziemy jej opisywać. Skupimy się na narzędziach nieobowiązkowych, a bezpłatnych i dobrowolnych. Jednym z nich jest aplikacja, o której w czasie ostatniego nasilenia pandemii przypomina rząd. Mowa o STOP COVID – ProteGo Safe, z której odpowiednika – NHS-COVID 19 – od połowy października korzystają Polacy w Wielkiej Brytanii.

Obywatele nie ufają

STOP COVID – ProteGo Safe (na początku pod nazwą SafeSafe) ma pomóc w kontrolowaniu i hamowaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jak? Działa na zasadzie exposure notification. To system powiadamiania o narażeniu. Protokół opracowały firmy Apple Inc. i Google w celu ułatwienia cyfrowego śledzenia kontaktów podczas pandemii COVID-19 w latach 2019–2020.

Zgodnie z wytycznymi dla twórców aplikacji działających na zasadzie exposure notification, muszą one być „tworzone przez lub dla organu rządowego ds. zdrowia publicznego i mogą być wykorzystywane tylko do działań w odpowiedzi na COVID-19” na zasadzie dobrowolności ich użytkowania.

Aplikacje nie mogą prosić i nie dostaną dostępu do usług lokalizacyjnych. Tego typu narzędzia muszą oddzielnie uzyskać zgodę na udostępnienie informacji o pozytywnym wyniku testu. Co ważne, muszą gromadzić minimalną ilość tylko niezbędnych danych. Dane osobowe powinny być bezpiecznie zaszyfrowane

Celem takich aplikacji ma być większe bezpieczeństwo obywateli, przy jednoczesnym zachowaniu prawa do prywatności i godności. Wszystko zgodnie ze szczegółowymi zaleceniami choćby Komisji Europejskiej z 16 kwietnia br. Dzięki Fundacji Panoptykon, która walczy z nadmierną ingerencją w prywatność obywateli, wiemy, że jak tylko aplikacja pojawiła się w użyciu, spotkała się z krytyką i nieufnością zwykłych obywateli, ale i specjalistów ds. programowania.

Powstał nawet zespół ekspercki ds. ProteGO Safe i pod wpływem nacisków ekspertów rząd opublikował wyczerpującą politykę prywatności, analizę ryzyka dla ochrony danych osobowych, odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz raport z audytu bezpieczeństwa aplikacji.

Zdaniem specjalistów z Fundacji Panoptykon, obecnie aplikacja wydaje się bezpieczna i zgodna z zasadami dobrego projektowania tego typu rozwiązań. Czytamy dalej: Można się zastanawiać, co z danymi użytkowniczek i użytkowników zrobią Google i Apple, na których protokole bazuje polska aplikacja. Jeśli to właśnie powstrzymuje Was przed instalacją, warto zdać sobie sprawę, że obie te firmy – z ProteGO Safe czy bez niej – wiedzą o swoich użytkownikach naprawdę dużo.

Jak to działa?

Przy uruchomieniu aplikacji nie jest wymagane jakiekolwiek uwierzytelnienie, np. podanie numeru telefonu. Aplikacja działa na telefonach z systemami: Android (6.0 lub nowszy) oraz iOS (13.5 lub nowszy). Składa się z dwóch modułów. Pierwszy umożliwia samokontrolę stanu zdrowia. To swoisty „dziennik”, który na bieżąco pozwala weryfikować, czy i w jakiej grupie ryzyka zakażenia jesteśmy. To rozwiązanie oparte o wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Osoby znajdujące się w wysokiej grupie ryzyka aplikacja zachęci do niezwłocznego kontaktu z Centrum Kontaktu (zgodnie z komunikatem wyświetlonym w aplikacji), gdzie zostanie przeprowadzony pełen wywiad epidemiologiczny. Inspekcja Sanitarna może zdecydować o skierowaniu na badania, na kwarantannę lub podjąć inne działania.

Drugi moduł – to skanowanie otoczenia użytkownika i powiadamianie w przypadku ryzyka kontaktu z wirusem. Kluczem do działania aplikacji jest włączony stale Bluetooth. Dzięki niemu nasze urządzenie (telefon) komunikuje się z urządzeniami innych użytkowników aplikacji, a urządzenia innych użytkowników z naszym. Informacje na temat możliwego kontaktu z osobą zakażoną są przekazywane innym użytkownikom całkowicie anonimowo. Nie ma możliwości, aby na ich podstawie zidentyfikować kogokolwiek. Dlatego właśnie komunikaty zawsze przychodzą z 24-godzinnym opóźnieniem. Nigdy nie będzie tak, że informacja o kontakcie z osobą chorą pojawi się podczas spotkania z nią.

W przypadku rozładowanej baterii urządzenia Bluetooth nie będzie skanował otoczenia. Sami także przetestowaliśmy, że aplikacja nie pozwala na robienie zrzutów ekranu w celu ochrony naszych danych.

Aplikacja nie zastąpi diagnozy lekarskiej

Dane o napotkanych urządzeniach (anonimowe identyfikatory) przechowywane są tylko w naszym telefonie, przez dwa tygodnie. Są tam zaszyfrowane i nie są nigdzie przesyłane.

Aplikacja przesyła użytkownikom wiarygodne, oficjalne i aktualne informacje na temat sytuacji związanej z pandemią. Podpowiada, jak zachować środki ostrożności i jak postępować w przypadku podejrzenia infekcji u siebie lub swoich bliskich. Publikowane informacje to komunikaty potwierdzone przez Ministerstwo Zdrowia lub Główny Inspektorat Sanitarny.

Informacje opracowane są na podstawie danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Warto jednak pamiętać, że informacja wyświetlona w aplikacji nie jest diagnozą medyczną. Taką może wystawić tylko lekarz. Aplikacja nie zastąpi oczywiście naszych codziennych nawyków dezynfekcji, stosowania dystansu i noszenia maseczek.

Do końca sierpnia można było również pobrać bezpłatnie aplikację POLCOVID-19. Pomagała w samoocenie stanu zdrowia w czasie pandemii. Opracowana została przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz firmy IMAGENE.ME. Aplikacja POLCOVID-19 została jednak wyłączona z uwagi na „osiągnięcie przez nią celu społecznego i naukowego” – jak podają twórcy.


Skąd pobrać aplikację

  • Sklep Play
  • App Store
  • https://koronazglowy.com/
  • https://www.gov.pl/web/koronawirus/aplikacje-mobilne

Źródła:
https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/ip_20_669

https://github.com/ProteGO-Safe

https://panoptykon.org/czy-instalowac-protego-safe

https://www.gov.pl/web/protegosafe/audyt-bezpieczenstwa--zobacz-raport

https://www.gov.pl/web/protegosafe/pytania-i-odpowiedzi

Agnieszka Gorzkowska

MS 19/2020, 22 października 2020