DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook
***Kolejne wydanie już 22 lutego 2018***Kolejne wydanie już 22 lutego 2018***Kolejne wydanie już 22 lutego 2018***

Teatr Scena Przyfabryczna

3 lutego w sali kinowej Ośrodka Kultury „Arsus” odbyła się premiera spektaklu „Kolacja Wigilijna”. To już  trzecie przedstawienie, prezentowane na scenie Arsusa przez grupę teatralną „Scena Przyfabryczna”.

Aktorzy – amatorzy zadebiutowali 26 listopada 2015 r. – przy pełnej widowni – spektaklem „A może się da?” inspirowanym „Pamiętnikiem z Powstania Warszawskiego” Mirona Białoszewskiego. Kolejne przedstawienia artyści grali dla uczniów z ursuskich szkół.

Zespół

Twórcą zespołu, a zarazem scenarzystką i reżyserką, jest Joanna Godlewska (Aurelia Es) - mieszkanka Ursusa, nauczycielka angielskiego i etyki w gimnazjum w Michałowicach. Aktorzy prezentują szeroki przedział wiekowy, najmłodsi to uczennice gimnazjum. Jest ich dziesięcioro: Krystyna Bentey, Tadeusz Gardocki, Janusz Godlewski, Agnieszka Grajewska, Elżbieta Kozłowska, Paulina Pastuszek, Krzysztof Putkowski (Rosław), Mira Umiastowska, Kaja Wójcik, Ewa Ziółkowska. Większość nie ma za sobą doświadczeń aktorskich. Warsztat aktorski grupy jest doskonalony i prowadzony przez Joannę Godlewską, a przedstawienia są realizacją jej scenariuszy. Oprawę muzyczną spektakli zapewnia Rosław.

Pasja przede wszystkim

Próby do przedstawień trwają z reguły kilka miesięcy. Spotkania odbywają się co najmniej raz w tygodniu. Artyści traktują to zajęcie jako pasję, a jednocześnie świetną zabawę. Niektórzy mają trudności z zapamiętaniem swoich kwestii, ale Ewa i Paulina doskonale sprawdzają się również w roli suflerek. Kaja drugi rok chodzi do szkoły aktorskiej Machulskich dla młodzieży. Pani Krysia ma doświadczenie jako śpiewaczka. Pięknie pracuje gestem, szerokim, według starej, dobrej szkoły teatralnych aktorów sprzed kilkudziesięciu lat. Na jej grę patrzy się z przyjemnością, a wśród starszej widowni budzi skojarzenia z dawnymi gwiazdami teatru. Wszystkie rekwizyty pochodzą z prywatnych zasobów członków zespołu, czasem meble udostępnia Ośrodek Kultury. Tutaj też bezpłatnie korzystają z miejsca na próby. W ostatnich dniach zespół dostał finansowy grant z Warszawskiego Centrum Edukacji Kulturalnej. Za to pojadą do Łodzi na warsztaty teatralne. Będą się uczyć m.in. szybszego zapamiętywania tekstów, łatwiejszego radzenia sobie ze stresem i innych arkanów sztuki aktorskiej.

Praca idzie pełną parą

Drugim spektaklem Sceny Przyfabrycznej była komedia „Adam i Ewa w Warszawie”. To historia dwojga młodych ludzi, którzy znaleźli się na ulicy Traktorzystów w Ursusie i układają sobie życie. Pewnego razu stwierdzają – skoro można tu, to czemu nie w Paryżu? Anioł załatwia sprawę, przenosi ich do Paryża, ale.... w rok 1789. Sztuka została zakwalifikowana na IV Ogólnopolski Festiwal Sztuk Komediowych Teatrów Amatorskich „Decha 2017” w Bielsku Podlaskim w listopadzie. 8 czerwca czeka nas premiera „Którędy do piekła?”, a Pani Joanna już pracuje nad następnym scenariuszem. Zamierza poruszyć temat wojny – zależności my i oni.

Były pierwsze wypłaty

„Kolacja Wigilijna” to pierwszy płatny spektakl teatru. Bilety kosztowały 10 zł. 500-osobowa sala została wypełniona w połowie. Co prawda część widowni stanowiły zapewne rodziny aktorów, ale i tak to wielki sukces dla młodego teatru. Sztuka pobudza widza do refleksji nad naszym podejściem do samotności, nad znaczeniem życzliwości, jest też dużo ciepłego humoru. Kolędy towarzyszące kolacji pięknie zaprezentowały Paulina i Ewa.

 

Życzymy całemu zespołowi radości ze wspólnych przedsięwzięć i kolejnych sukcesów artystycznych. Ursus potrzebuje takich inicjatyw.

 

Tekst i zdjęcia: Jacek Sulewski


MS 3/2017, 23 lutego 2017