DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook
***Kolejne wydanie już 22 lutego 2018***Kolejne wydanie już 22 lutego 2018***Kolejne wydanie już 22 lutego 2018***
Konferencja w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim o przeciwdziałaniu bezdomności

Kary za ratowanie życia


W dniu 7 grudnia 2016 r. w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim miała miejsce konferencja na temat przeciwdziałania bezdomności – „Z ulicy do domu”. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele m.in.: stowarzyszeń, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz organizacji i urzędów zajmujących się problemem bezdomności. Poruszane były tematy współpracy z organizacjami pozarządowymi, polska mapa bezdomności oraz możliwości polityki regionalnej i krajowej.

Konferencja została zorganizowana z okazji pięciolecia programu „Za Bramą Warszawy – Streetworking i wsparcie wychodzenia z bezdomności”, prowadzonego przez Fundację Dzieło Odbudowy Miłości w gminach wokół Warszawy przy wsparciu Wojewody Mazowieckiego. Fundacja D.O.M. powstała w 1991 r. i skupia w swoich kręgach wolontariuszy oraz darczyńców, zjednoczonych w działaniach na rzecz dobra ludzi ubogich, doświadczonych przez los. 

Bezdomność grozi śmiercią

W Polsce według spisu ze stycznia 2015 r. było ponad 35 tys. bezdomnych, w tym ponad 10 tys. poza placówkami instytucjonalnymi. Problem bezdomności jest szczególnie istotny w okresie jesienno-zimowym. Brak ciepłego pomieszczenia grozi śmiercią. Od 1 listopada 2016 r. do 15 stycznia 2017 r. w wyniku wychłodzenia (według Rządowego Centrum Bezpieczeństwa) w Polsce zmarło 85 osób. Są to dane niepełne, ponieważ uwzględniane są tylko osoby znalezione martwe, a są przypadki śmierci wychłodzonych osób już po przyjęciu do szpitala. Doliczyć też należy przypadki śmierci w wyniku pożarów pustostanów, czy altanek zamieszkiwanych przez bezdomnych. We wszystkich takich przypadkach w rubryce – przyczyna śmierci powinno się wpisać „bezdomność”. Nie prowadzi się też statystyk osób poddanych w wyniku przemrożenia amputacjom rąk i nóg.

Wojewoda jest gotów do współpracy

Konferencję otworzył Wojewoda Mazowiecki Zdzisław Sipiera, zaczynając od stwierdzenia, że sam przez wiele lat pracował w samorządzie na różnych szczeblach. Potwierdzając, że zapobieganie bezdomności jest problemem bardzo skomplikowanym zaznaczył, iż Polska nie jest jeszcze państwem zamożnym i tym ważniejsze jest ścisłe współdziałanie administracji państwowej z instytucjami pozarządowymi, stowarzyszeniami, fundacjami, a szerzej – z całym społeczeństwem. – Chcemy budować sprawiedliwe, uczciwe, transparentne państwo z ogromnym udziałem czynnika zewnętrznego – obywateli – stwierdził Wojewoda. Mówił o potrzebie wspólnego działania, o wielkiej wadze koordynacji tych działań, a także o tym, że dla potrzebujących polityka jest nieistotna. Zaznaczył, że fundamentem jest dbałość o drugiego człowieka, który tej pomocy potrzebuje. Zakończył zapewnieniem o całkowitej swojej dyspozycji do współpracy.


Dyrektor Adriana Porowska o sprawach niezałatwionych

Jak mówiła w emocjonalnym wystąpieniu przewodnicząca Komisji Dialogu Społecznego ds. Bezdomności, dyrektorka Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej, „Pensjonatu Święty Łazarz” w Ursusie Adriana Porowska, bezdomność dzieje się tu, w tej chwili i trzeba działać natychmiast – na bieżąco reagować na pojawiające się problemy. – Mamy wiele ośrodków pomocy różnego rodzaju, ale nie doczekaliśmy się jeszcze ośrodka, w którym mogłyby przebywać całe rodziny – zaznaczyła. Innym ważnym problemem stołecznej aglomeracji, według Porowskiej, jest to, że ościenne gminy nie zapewniają bezdomnym schronisk, nie mają nawet izb wytrzeźwień, łaźni, noclegowni. Dlatego wszyscy jadą do Warszawy, żeby się schronić i umyć. Ale to ich wybór i mają do tego prawo.

Przez wiele lat wypracowaliśmy minisystem wspierania tych ludzi: wychodzącym ze szpitala lub chorym wyrabiamy dowody osobiste, wypełniamy wnioski – wymieniała. Nie wyobrażam sobie, żeby człowiekowi, który jest chory, odmówić pomocy. Natomiast najnowsze przepisy, mówię tu o art. 48 Ustawy o Pomocy Społecznej (... w noclegowni, schronisku dla osób bezdomnych, ogrzewalni mogą przebywać osoby zdolne do samoobsługi...), próbują mnie do tego zmusić, nakładając kary finansowe za przyjęcie do ośrodka osoby niezdolnej do samoobsługi. Nie jest nigdzie sprecyzowane, jak weryfikować osoby niezdolne do samoobsługi. Dla mnie to każdy, kto zgłosił wniosek o pomoc społeczną.

Jak powiedziała Porowska, od wielu lat organizacje pozarządowe zgłaszały wszystkim szczeblom władzy problemy, jakie pojawiają się z obsługą osób chorych. „Czekaliśmy na nową Ustawę o Pomocy Społecznej i rozwiązano nasz problem w taki sposób, że... mamy się tymi ludźmi po prostu nie zajmować”.

Problemami związanymi z bezdomnością zajmują się w ponad 90 proc. organizacje pozarządowe.

Według Porowskiej, żadna z organizacji obecnych na konferencji nie będzie się w krytycznych sytuacjach oglądała na przepisy. – Jeżeli ktoś zapuka dzisiaj do moich drzwi i będzie miał problemy z poruszaniem się, to nie ma możliwości, żebym go nie przyjęła. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby pomagać człowiekowi, nie zastanawiam się skąd jest i czy jest np. wierzący czy nie. Adriana Porowska zwróciła się do wszystkich organizacji o zapoznanie się z ustawą i apelowanie do Ministerstwa o zmiany ustawowe.

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 1/2017, 19 stycznia 2017 r.

Adriana Porowska – Dyrektor Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej, Przewodnicząca Warszawskiej Rady Opiekuńczej KDS ds. Bezdomności przy Prezydencie m.st. Warszawy, członek Rady Społecznej Rzecznika Praw Obywatelskich, Współprzewodnicząca Komisji Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. Pracuje na rzecz obalenia negatywnego stereotypu osób wykluczonych mieszkaniowo. W trakcie pracy z osobami doświadczającymi bezdomności nabrała przekonania, że nie ma bezdomności z wyboru.

Postscriptum

Odwiedziłem „Pensjonat Święty Łazarz” 13 stycznia 2017 roku z zapytaniem, co zmieniło się po grudniowej konferencji. A oto co usłyszałem od dyrektor Porowskiej:

Na konferencji mówiłam o problemie, jaki będzie związany z zimą. I tak się dzieje. Ludzie nie chcą udawać się do noclegowni, a w schroniskach nie ma wolnych miejsc. U nas jest teraz 129 osób, a w zasadzie jesteśmy przygotowani na 80. Nie wydaje się, aby znalazło się jakiekolwiek rozwiązanie. Szukamy miejsca dla tych ludzi. Liczymy na to, że władze miasta znajdą jakieś pomieszczenie, w którym moglibyśmy zorganizować dodatkowe schronisko. Jeśli nie zajdą żadne zmiany systemowe i nie siądą do stołu ludzie z różnych resortów, to problem bezdomności się nie rozwiąże. Teraz jest to przepychanka, kto jest winny. Ludzi, którzy umierają nie interesuje z czyjej to jest winy. Za przebywanie u mnie w pensjonacie 10. osób według organu kontrolnego niezdolnych do samoobsługi zapłacę 20 tys. zł kary, a przy ponownej kontroli 40 tys. zł. W tej chwili jest u nas w placówce 10 osób bez dowodu osobistego. My zwozimy ludzi z ulicy. Ja nawet nie wiem, jak oni mają na imię, my im ratujemy życie. Razem z Ogólnopolską Federacją na Rzecz Wychodzenia z Bezdomności napisaliśmy pismo do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z propozycjami, co powinno być zawarte w ustawie. Rozmawiałam z Biurem Prawnym Prezydenta RP, z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Jestem przekonana, że oddałam tę sprawę w bardzo kompetentne ręce. A swoją drogą nie ustaję w informowaniu jak najszerzej opinii publicznej o tym, co się właśnie dzieje. Dziś przyjęliśmy do pensjonatu pana, obok którego zamarzł w altance jego współtowarzysz. Przyszedł ze strachu przed śmiercią. (JS)