DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Mieszkańcy gminy Michałowice zakochani w sztuce

W sobotę, 22 listopada, w wypełnionej po brzegi sali multimedialnej Urzędu Gminy Michałowice w Regułach skonfrontowały się na polu sztuki dwie niezwykle interesujące artystki – Laura Federici ze słonecznej Italii i Paulina Kopestyńska – mieszkanka Gminy Michałowice.

Oficjalnym partnerem wystawy malarskiej, zatytułowanej „Italia – dwa spojrzenia”, był  Instytut Kultury Włoskiej w Warszawie, reprezentowany tego wieczoru przez dyrektora Roberto Concotta oraz Paolo Gesumunno. Kuratorami wystawy byli: historyk sztuki Alberto  Dambruoso z Włoch i historyk filozofii, malarka, Dominika Małgowska z Polski. Dzięki ich prezentacji głodna estetycznych doznań publiczność mogła bliżej poznać twórczą drogę i efekty pracy autorek wystawy.

Oglądając prace obu artystek, widzimy zupełnie różne Włochy ze względu na odmienne ujęcie tematu przez każdą z nich.

Obrazy Pauliny Kopestyńskiej, namalowane podczas jej dziesięcioletniego pobytu we Włoszech są zdecydowanie realistyczne i pokazują piękno włoskiej architektury wprost, natomiast Laura Federici swoim industrialnym pejzażom nadaje inny wymiar, między innymi poprzez dobór kolorów innych niż naturalne.

Kopestyńska pokazuje odbiorcy piękno miejsc, które widziała. Kiedy odwiedzimy Como, będziemy mogli zobaczyć niezwykłe miejsca i urocze detale, które wcześniej widzieliśmy na jej obrazach.

Prace Federici bardziej są emocjonalną grą barw, kolorystycznym doznaniem, wrażeniem, jakie zrobiły na artystce odwiedzane miejsca, niż wiernym odzwierciedleniem rzeczywistości.

Laura Federici, włoska malarka i architektka, mieszka i tworzy w Rzymie. Swoje prace wystawiała w wielu galeriach w Rzymie, Mediolanie, Paryżu, Aleppo w Syrii i  Ho Chi Minh w Wietnamie. – Jestem malarką – powiedziała Laura Federici – Ukończyłam także architekturę i pewnie dlatego przemawiają do mnie industrialne krajobrazy. Często obrazuję miejsca powszechnie uważane za brzydkie, jak wenecki port Marghera. Ja je oglądam, kontempluję i nagrywam na video. Potem w studio opracowuję te filmiki, rozkładam obrazy na fragmenty, dostrzegając ujęcia, detale, których często wcześniej wcale nie zauważyłam. Z  fragmentów składam kolaże. I w ten sposób tworzę nową rzeczywistość, pejzaże, które nie istnieją w sensie dosłownym, ale przekazują atmosferę tamtych miejsc. Potem przychodzi czas na kolor. Wybierając kolor, nadaję całości charakter, by oddać moje emocje, związane z  miejscem i ówczesną sytuacją.

Paulina Kopestyńska  jest malarką, rysowniczką, akwarelistką i karykaturzystką, należy do kilku związków twórczych, m.in. Związku Polskich Artystów Plastyków, Stowarzyszenia Akwarelistów Włoskich.

To laureatka wielu prestiżowych nagród. Wystawiała swoje prace w Rosji, Belgii, Włoszech, Hiszpanii, Francji, Szwajcarii, Niemczech i  Meksyku. Urodziła się w Jakucji na Syberii, studiowała na prestiżowej Akademii Sztuk Pięknych w Moskwie, do roku 2002 mieszkała w Polsce. Na 10 lat wyjechała do Włoch, gdzie mieszkała w Como, w Lombardii, po czym wróciła znowu do Polski, zachowując stałe kontakty ze środowiskiem włoskich artystów. Obecnie jest związana z Gminą Michałowice. Prowadzi tutaj grupę artystyczną, uczy zarówno młodzież jak i dorosłych. Komentując swój twórczy pobyt we Włoszech, Kopestyńska powiedziała:
– Zachwyciły mnie krajobrazy, włoska architektura, wszechobecne zabytki. Dlatego w moich obrazach z tamtego okresu przedstawiam detale obiektów sakralnych czy Cattedrale del Duomo di Como. To mój hołd i wielki ukłon złożony tej wspaniałej cywilizacji i kulturze.

Kurator wystawy Alberto  Dambruoso zauważył, że sztuka nie ma granic ani narodowości, a międzynarodowy charakter tej wspólnej, polsko-włoskiej prezentacji doskonale oddaje filozofię Unii Europejskiej.

Wernisaż uświetnił koncertem gitarzysta  Alessandro de Berti, który specjalnie na tę okazję przyjechał do Polski.

 

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 21/2019, 28 listopada 2019