DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

URSUS. O kryzysie bezdomności opowiedzieli licealistom przedstawiciele Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej

Fakty i mity na temat bezdomności

 „Bezdomność – fakty i mity” to temat kolejnego szkolenia organizowanego przez Bibliotekę Publiczną w Dzielnicy Ursus m.st. Warszawy dla uczniów Liceum Montessori, które mieści się vis a vis biblioteki. Dla młodzieży przewidziane są jeszcze zajęcia na temat niepełnosprawności, praw zwierząt, nałogów oraz sytuacji migrantów i uchodźców w Polsce.

Z inicjatywy Biblioteki 15 października 2019 r. przed uczniami prywatnej szkoły wystąpiła prezes Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej – pani Adriana Porowska oraz były podopieczny, a obecnie pracownik Misji – pan Marian Legart vel Legar.

Historia Fundacji

Zaproszeni goście opowiedzieli o historii fundacji i o jej założycielu Ojcu Bogusławie Palecznym, który wiosną 1991 r. za zgodą władz Zakonu Ojców Kamilianów powołał Kamiliańską Misję Pomocy Społecznej. Osiem lat później Zakon Ojców Kamilianów wykupił od ZPC Ursus budynki, w których znajduje się obecnie Pensjonat Socjalny „Św. Łazarz”.

Podczas spotkania wiele można było się dowiedzieć na temat działalności fundacji. W jej ramach pomocowych jest nie tylko prowadzenie Pensjonatu, lecz również mieszkania treningowe, streetworking, a także Spółdzielnia Socjalna „Piękne Miejsce”, dająca zatrudnienie podopiecznym Misji m.in. jako serwis sprzątający, a także w usługach cateringowych i wielu innych, zgodnych z ich umiejętnościami i zainteresowaniami.

Fundacja, oprócz udzielania pomocy doraźnej, oferuje też wsparcie psychologiczne i doradcze, zatrudnia pracowników socjalnych, psychologów, opiekunów i coachy.

W Ursusie o Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej słyszeli już chyba wszyscy, powstało tu nawet rondo im. o. Bogusława Palecznego u zbiegu ulic Keniga, Warszawskiej i Orłów Piastowskich.

To może spotkać każdego...

Podczas spotkania pani Adriana i pan Marian opowiedzieli także o swojej pracy, a także o stereotypach i mitach, jakie pokutują wśród społeczeństwa na temat osób będących w kryzysie bezdomności. To sytuacja, w której może znaleźć się każdy. Wśród naszych podopiecznych są ludzi o naprawdę różnych profesjach, nawet graficy, informatycy czy byli księża. By stracić dom wystarczy dziś naprawdę niewiele – przekonuje prowadząca. Utrata domu wiąże się często z utratą aktywności życiowej i społecznej, podopieczni Misji, pod okiem specjalistów, starają się zatem na nowo ją odzyskać.

Uczestnicy warsztatów na temat kryzysu bezdomności dowiedzieli się także jak ważny jest język, którego używamy w stosunku do osób narażonych na społeczne wykluczenie. Określenie „bezdomny” jest stygmatyzujące. Nikt nie staje się „bezdomny” z wyboru. Natomiast każdy może mieć taką sytuację w życiu, w której znajdzie się w kryzysie bezdomności – wyjaśnia pani Adriana Porowska. Przykładem był pan Marian Legart vel Legar, były podopieczny, który teraz opiekuje się nowymi mieszkańcami Pensjonatu fundacji. Pan Marian sam długo nie chciał w nim zamieszkać, przez wiele lat streetworkerki Misji pomagały mu w jego miejscu bytowania. W końcu przełamał się i przyjął pomoc na nieco większą skalę. Dziś pomaga innym osobom w kryzysie, a także opiekuje się mieszkającymi w Pensjonacie zwierzętami.

Jedna z uczennic zapytała panią prezes fundacji czy nie boi się pracować z „takimi ludźmi”. Adriana Porowska odpowiedziała, że tylko raz w życiu została zaatakowana i stało się to w tramwaju, poza jej miejscem pracy, napastnikiem była zwykła osoba, współpasażer. Nie ma żadnej przesłanki, na podstawie której moglibyśmy się obawiać kogoś, kto jest obecnie w kryzysie bezdomności, wśród takich osób mogą być zarówno ludzie o dobrych jak i złych intencjach, jak wszędzie, wśród wszystkich społeczności.

Tekst i zdjęcia Lucyna Dąbrowska

MS 19/2019, 24 października 2019