DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Delegacja z Ursusa z wizytą w łochowickim skansenie na ósmej edycji Spotkań Pojazdów Zabytkowych „u Sołtysa”

Inicjatorzy powstania Muzeum w Ursusie – nagradzają i... są nagradzani

Dopiero, co podpisany został w Ośrodku Kultury „Arsus” Akt Założycielski Komitetu Społecznego Powstania Muzeum, a już 3 dni później, 7 września, delegaci z ursuskiego Komitetu pojechali na ósmą edycję Spotkań Pojazdów Zabytkowych „u Sołtysa” – do Łochowic. To kontynuacja działań zmierzających do pozyskania wsparcia ze strony środowisk (nie tylko warszawskich) w utworzeniu placówki muzealnej w Dzielnicy Ursus.

Przypomnijmy, że Komitet Społeczny (wcześniej „Grupa inicjatywna”) zorganizował m.in. spotkanie z przedstawicielami Marszałka Województwa Mazowieckiego i Zarządem Dzielnicy Ursus w Izbie Tożsamości Ursusa. Wówczas działania społeczników Ursusa wsparli m.in. pasjonaci traktorów, którzy pokonali kilkaset kilometrów, aby być w Warszawie na lipcowym spotkaniu. Jednym z nich był Jacek Grzywacz, sołtys Łochowic i twórca przydomowego „Skansenu Zabytkowych Traktorów i Maszyn Rolniczych Łochowice” pod Bydgoszczą, również Przewodniczący Rady Gminy Białe Błota. Zapewnił, że wielu jego znajomych kolekcjonerów zabytkowych maszyn rolniczych z całej Polski na pewno pomoże w tworzeniu Muzeum Ursusa, a proces jego powstawania nazwał „ogólnonarodową sprawą”. Pan Jacek przywiózł również ze sobą do Ursusa najmniejszy produkowany „Ursus” z 1959 r. – pierwszy dar dla przyszłego Muzeum. W podziękowaniu za zainteresowanie sprawą Kolekcji oraz tworzenia Muzeum Ursusa, członek Komitetu Społecznego Powstania Muzeum oraz prezes PTTK Oddział Ursus – Janusz Ptasiński – ufundował pierwszą w Polsce Odznakę, o której za chwilę.

Pierwsza w Polsce odznaka PTTK dla właściciela skansenu

Wielkie wyróżnienie uroczyście przekazane zostało Jackowi Grzywaczowi w jego rodzinnych Łochowicach, w sercu Kujaw, podczas ósmej edycji Spotkania Pojazdów Zabytkowych „u Sołtysa”, której Pan Jacek jest inicjatorem. Zaproszona na scenę delegacja z Ursusa reprezentująca Komitet Społeczny Powstania Muzeum została przedstawiona krótko przez Agnieszkę Gorzkowską z Izby Tożsamości Ursusa, która podziękowała serdecznie za zaproszenie również w imieniu Ośrodka Kultury „Arsus”, przypominając zarazem bogatą historię tej instytucji, także powiązanej z istnieniem Zakładów Mechanicznych „Ursus”. – Wasze działania w ocalaniu myśli technicznej są dla nas inspiracją – podkreśliła. Stefan Sobczak (społecznik, wystąpił w filmie „Symfonia Fabryki Ursus”, Ursusiak od urodzenia, czyli od ponad 60. lat) oraz Wacław Włodarski (członek PTTK Oddział Ursus, 26 lat przepracował w byłych Zakładach Mechanicznych „Ursus”; również zagrał w „Symfonii...” Jaśminy Wójcik) zwrócili uwagę, że udział na planie filmowym umożliwił poznanie pasjonatów i kolekcjonerów zabytkowych traktorów, m.in. właśnie Pana Jacka Grzywacza.

– Drodzy Państwo, prosimy o powstanie, wręczenie takiej nagrody musi odbyć się z należytym szacunkiem. Wielkie brawa! – zapowiedziała prowadząca imprezę Krystyna Lewicka-Ritter, dziennikarka radiowa i telewizyjna, miłośniczka polskiej wsi. Odznaczenie Jacek Grzywacz odebrał w obecności wójta gminy Białe Błota Dariusza Fundatora, radnych gminy, członków zrzeszonych w klubach motoryzacyjnych z Kujaw i okolic oraz przy udziale mieszkańców. Uhonorowanie poprzedziły słowa Janusza Ptasińskiego (PTTK Oddział Ursus, pracował 55 lat w Ursusie) – (...) Jeszcze przed zawiązaniem Komitetu my, jako PTTK, walczyliśmy o powstanie Muzeum w Ursusie już 12 lat. (…) Ponieważ Pan Jacek Grzywacz był u nas na spotkaniu m.in. z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego, Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego Oddział Ursus przyznaje Obrońcy polskiej techniki rodzimego rolnictwa, wielkiemu propagatorowi przyszłej myśli technicznej, twórcy, założycielowi i właścicielowi Skansenu Zabytkowych Traktorów i Maszyn Rolniczych Łochowice Odznakę Krajoznawczą PTTK „Śladami Traktora Polskiego (podpisaną przez sekretarza Zbigniewa Lewandowskiego oraz prezesa Janusza Ptasińskiego). Dodał: – To pierwsza odznaka przyznana właścicielowi skansenu. Będziemy się starali, aby odznakę rozbudować i uhonorować nią właścicieli wszystkich skansenów prywatnych. Tych, którzy wiele swojego czasu poświęcają oraz szanują polską myśl techniczną.

Ursus i Łochowice. Podobne cele

Jak się okazuje, Ursus i Łochowice łączy podobny cel. – Chcemy, aby na terenie Łochowic powstało Centrum Historycznych Pojazdów Powiatu Bydgoskiego. Mamy obecnie ponad 1000 podpisów pod petycją. Pomysł podoba się w starostwie. Chcemy również zachęcić właścicieli do remontowania i oddawania zabytkowych maszyn i sprzętu – przypomniał Jacek Grzywacz. Pomysł w Łochowicach jest na razie w fazie projektu. Jednak, w porównaniu do działań w Ursusie, w Łochowicach został już nawet wyznaczony teren pod budowę. Planowana jest wizyta pomysłodawców u tamtejszego starosty. Napotykając podobne trudy w działaniach inicjatorzy z Łochowic i Gminy Białe Błota postanowili również uhonorować, obok dwóch kolekcjonerów, delegację z Ursusa. Każdy otrzymał Nagrodę Specjalną od wójta Gminy Białe Błota, dyplomy za ratowanie dziedzictwa oraz pamiątkowe kubki.

Zwiedzanie Skansenu, rozmowy z kolekcjonerami

Tegoroczna edycja imprezy pozwoliła zobaczyć przyjezdnym, przede wszystkim lokalne kolekcje pojazdów zabytkowych. Wystawione zostały nie tylko ciągniki, ale także Żuki, Nysy czy Stary. Atrakcją były też wozy strażackie. Niektórymi pojazdami, również zabytkowymi, można było przejechać się po placu. Członkowie Komitetu z Ursusa poznali kilku właścicieli prywatnych kolekcji zabytkowych pojazdów i już planują wizyty w Polsce. Cieszyła oko obecność i niezwykła gościnność tak wielu pasjonatów zrzeszonych w różnych klubach i organizacjach. Na przykład, od dwóch lat Klub Klub Miłośników Starej Techniki Skansen Łochowice działa jako Stowarzyszenie, a jego członków można było rozpoznać po charakterystycznych, zielonych koszulkach. W jedną z nich ubrana była Urszula Grzywacz – żona odznaczonego sołtysa Łochowic, nauczycielka z łochowskiej szkoły od 37 lat. Również, jak i dwie córki, pogodziła się i… podziela pasję męża. Z chęcią oprowadziła gości po „Skansenie Zabytkowych Traktorów i Maszyn Rolniczych Łochowice”, gdzie na co dzień przyjmuje również uczniów i turystów. Śmieje się, że nawet ich dom w sumie niczym się już nie różni od muzeum. Wspólnie z mężem organizują ogniska i przejażdżki zabytkowymi maszynami, a w zimie – saniami. W ten sposób popularyzowana jest tu wiedza techniczna i historyczna z rozwoju i mechanizacji wsi i rolnictwa, uprawy i rodzajów zbóż. Kopaczki, pługi, brony, cepy, sierpy, kosy, grabie – odzyskują tu swój blask i przeznaczenie. Trafiają tu nie tylko z obejść polskich gospodarstw, ale i np. Litwy, Słowacji, Niemiec, krajów skandynawskich. Wszystkich przedmiotów jest tu kilkaset. Relacjami z działalności Skansenu wypełnione są już 2 kroniki w domu Grzywaczów.

Podsumowanie najlepiej oddają słowa dziennikarki Krystyny Lewickiej-Ritter:

– Oto, jak bardzo potrafi łączyć pasja do starych pojazdów. To międzynarodowe dziedzictwo. (…) Macie moralne prawo, by walczyć o muzeum. Doskonale rozumiemy, o co walczycie. (…) Połączmy siły. Oby było tak, że równolegle będziemy budować nasze Centrum, a Wy swoje, w Ursusie – życzyła Krystyna Lewicka Ritter. Dodała: – To właśnie na Kujawach stanowiliśmy silną grupę odbiorców maszyn rolniczych produkowanych w „Ursusie”. Województwo kujawsko-pomorskie, zaraz po Wielkopolsce i Opolszczyźnie, wyróżnia się jednymi z najlepszych ziem pod uprawę. Już Oskar Kolberg pisał, że Kujawy to spichlerz Polski. To tu właśnie są najbogatsi rolnicy, było ich stać na te cudowne „Ursusy”.

Tekst i zdjęcia Agnieszka Gorzkowska

MS 18/2019, 10 października 2019