DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Warsztaty antyprzemocowe dla młodzieży

Stop nienawiści

Na temat hejtu, cyberprzemocy, problemów z poczuciem własnej wartości oraz radzenia sobie ze stresem rozmawiałam z Anną Kawalską, psycholożką, arteterapeutką i trenerką umiejętności społecznych. Cykl prowadzonych przez nią warsztatów dla uczniów ze szkoły Montessori organizuje raz w miesiącu Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Ursus.

Od jakiegoś czasu sporo mówi się o przemocy w szkole. Temat został przywołany już wiele lat temu, m.in. w 2006 roku, po samobójczej śmierci 14-letniej Ani z Gdańska, która, dzień wcześniej, na oczach całej klasy została upokorzona przez swoich rówieśników. Większość działań prewencyjnych po tym wydarzeniu była jednak fasadowa. Kolejna głośna tragedia to samobójstwo 14-letniego Dominika z Bieżunia. Chłopiec nie wytrzymał fali szkolnego hejtu. Prawo chroni małoletnich przestępców, a w szkołach nie ma właściwie żadnych zajęć na temat tolerancji, wzajemnej komunikacji czy elementarnych umiejętności psychospołecznych. Jaka zmiana społeczna, systemowa, mogłaby zapobiec takim tragediom?

– Tak jak pani powiedziała, aby nie dochodziło do takich tragedii, ważne jest, aby stworzenie szkół wolnych od przemocy, w której każdy uczeń, uczennica czuje się bezpiecznie, było priorytetem, przynajmniej tak samo ważne, jak realizacja podstawy programowej, aby prowadzone były stałe działania, a nie tylko, gdy coś złego się wydarzy. Każda szkoła powinna mieć jasno określoną strategię zmierzającą do tego celu, polegającą na integrowaniu młodych ludzi, sprawianiu by czuli się częścią szkoły, klasy, dbania o dobrą komunikację pomiędzy młodzieżą, kadrą nauczycielską. Ważne jest wypracowanie procedur reagowania na przemoc rówieśniczą, które nie jest tylko zapiskiem na papierze, ale którą będą wszyscy znali: kadra, dzieci oraz rodzice. Dobrym przykładem systemowego działania, w którym miałam przyjemność uczestniczyć jako jedna z trenerek, jest projekt „Szkoła przyjazna prawom człowieka, jak przeciwdziałać przemocy i wykluczeniu w szkole” realizowany na terenie dzielnicy Ochota przez kilka instytucji: Biuro Komunikacji Społecznej, Biuro Edukacji m. st. Warszawy oraz Warszawskie Centrum Innowacji Edukacyjno- Społecznych WCiES. Atutem tego pilatożowego projektu jest to, że w szkołach, w których jest on realizowany działania edukacyjne adresowane są do wszystkich interesariuszy, którzy mają wpływ na współtworzenie środowiska szkolnego czyli do kadry nauczycielskiej i wspomagającej w szkole, rodziców oraz dzieci. Działania pomyślane są w ten sposób, aby przeszkolone osoby mogły dalej przekazywać zdobytą wiedzę, umiejętności, aby były liderkami, liderami pozytywnej zmiany, czując przyzwolenie i wsparcie ze strony władz, zwierzchników i aby czuły, że pracują na rzecz bardzo ważnej wspólnej sprawy.

Prowadzi pani warsztaty na temat hejtu i cyberprzemocy dla gimnazjalistów, czyli właściwie rówieśników wspomnianych przeze mnie – Ani i Dominika. Jakie są Pani obserwacje?

– Z moich obserwacji wynika, że warsztaty na temat hejtu, cyberprzemocy, przemocy rówieśniczej są bardzo potrzebne. Dzięki warsztatowej formie, młodzież może zrozumieć jaki jest mechanizm takiej przemocy i co robić, jak reagować. Zdarza się, że na takich zajęciach osoby po raz pierwszy mówią o tym, że doświadczały lub doświadczają prześladowania. Dla mnie bardzo ważnym elementem takich zajęć jest pokazanie roli świadka. Niestety zawsze będzie ktoś, kto przemoc stosuje, będzie hejtował czy stosował mowę nienawiści. Skuteczne przeciwdziałanie leży w edukowaniu osób, które to widzą i nie reagują. Często młodzież udostępnia różne rzeczy w internecie bezrefleksyjnie np. przerobione czyjeś zdjęcia. Nie ma zatrzymania, refleksji, że może mem przedstawia konkretną osobę, która w codziennym życiu ponosi negatywne konsekwencje tego, że stała się jego bohaterem/bohaterką. Ważne jest również aby podczas takich zajęć pokazać młodzieży, jak mogą reagować, co mogą konkretnie zrobić, gdzie szukać pomocy, gdy zetknął się z przemocą rówieśniczą.

Skąd się bierze u młodzieży potrzeba prześladowania słabszych?

– Okres nastoletni to bardzo intensywny, niełatwy, a z drugiej strony bardzo ważny okres w rozwoju człowieka, to okres przejścia z dzieciństwa w dorosłość, poszukiwania swojej tożsamości. Młody człowiek jednego dnia czuje się jak dziecko, które chciałoby przytulić się do rodzica, a drugiego czuje się jak osoba dorosła. W tym czasie dynamicznie zmienia się ciało, szaleją hormony, przed młodym człowiekiem staje wiele wymagań, wyzwań życiowych (np. egzaminy, wybory szkół) nastolatek, nastolatka przeżywa wiele emocji, z którymi nie zawsze sobie umie poradzić. Niekiedy emocje te odreagowane są na inne osoby. Warto dodać, że dzieci, młodzież, która stosuje przemoc, to najczęściej osoby, które same tej przemocy doświadczyły, czy to w rodzinie czy to od rówieśników.

Okres nastoletni to też czas, w którym bardzo ważna jest grupa rówieśnicza i jej wpływ. Młode osoby chcą zaistnieć w grupie, czuć się ważne, niektórzy myślą, że jedyna dla nich dostępna droga, aby to osiągnąć to stosowanie agresji, jeden z uczniów na zajęciach powiedział: – Lepiej być kimś, budzić strach i respekt, niż być nikim, słabeuszem. W grupach, w klasach, w których panuje rywalizacja, nie ma integracji, nie zostały wypracowane konstruktywne formy komunikacji, rozwiązywania konfliktów, negatywne emocje: lęk, złość, obawa przed słabością przenoszone są na jakąś wybraną osobę, która staje się kozłem ofiarnym grupy.

Dlaczego niektórzy wyrastają z bycia oprawcą lub ofiarą, a niektórzy nie? Sądząc po wpisach w internecie, hejt jest również często spotykany wśród dorosłych?

– Dorosłość nie zawsze oznacza dojrzałość. Dorosły człowiek, który bierze odpowiedzialność za swoje życie, ma poczucie sprawstwa i wpływu na jego kształtowanie, potrafi zaakceptować swoje sukcesy i porażki, czuje się wartościową osobą pomimo tego, że różne rzeczy mogły mu się nie udać, potrafi regulować swoje emocje i w konstruktywny sposób wyrażać swoje poglądy, nie będzie miał potrzeby hejtować czy stosować innych form przemocy. Gdy tych umiejętności brakuje ludzie odreagowują negatywne emocje wypisując nienawistne komentarze i mają tendencję do obwiniania innych za swoje niepowodzenia np. osoby sławne, te którym się udało, migrantów. Jeśli chodzi o osoby, które doświadczyły rówieśniczej przemocy, prześladowania, ważne jest, aby nie szły dalej przez życie z takim myśleniem o sobie „jestem ofiarą”, ale aby mogły to doświadczenie opracować emocjonalnie i zostawić w przeszłości, włączyć w historię swojego życia, zrozumieć, że nie zasługiwały na to, co się wydarzyło, że mają prawo być tym kim są. Osoby, które doświadczają przemocy często na skutek silnych, negatywnych emocji, mają zawężoną perspektywę, nie widzą wyjścia, dlatego też bardzo ważna jest tutaj pomoc innych osób, a w szczególności mądrych osób dorosłych, zarówno bliskich oraz profesjonalistów np. psychologów, pedagogów szkolnych.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Lucyna Dąbrowska

MS 09/2019, 30 maja 2019