DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Teatr życia w Kinie Retro

27 lutego br. o godzinie 17:00 w Arsusie odbył się kolejny pokaz filmu w ramach Kina Retro. Tym razem widzowie mogli obejrzeć „Sieranevadę”, którą wyreżyserował Cristi Puiu, jeden z ojców rumuńskiej Nowej Fali. Po pokazie odbyła się rozmowa z Joanną Dukiewicz – psychoterapeutką integratywną i filozofką. Dyskusję poprowadziła facylitatorka i trenerka, Karolina Grzegorzak.

Rumuńska rodzina

Nominowana do kilku prestiżowych nagród „Sieranevada” (m.in. Złota Palma podczas Festiwalu w Cannes w 2016 roku) to pełen czarnego humoru dramat, prezentujący pewną rodzinną uroczystość. Staje się ona pretekstem do zgromadzenia całej rodziny w ciasnym, rumuńskim mieszkaniu i analizowania przez prawie trzy godziny ich skomplikowanych relacji. Widz obserwuje te relacje w każdej odsłonie – od kłótni na tematy społeczne i polityczne, poprzez powierzchowne rozmowy o niczym, po pranie małżeńskich brudów. Zadawnione urazy, skrywane pretensje, niedopowiedzenia i kłamstwa stanowią tutaj niejako fundament każdej sceny. Do tego temat przewodni uroczystości, który wręcz z założenia opiera się na trudnych emocjach. Ale w gąszczu tych burzliwych uczuć znajdzie się też miejsce na wzajemną troskę, prawdę i – po prostu – możliwość bycia ze sobą.

Więź rodzinna

Jak zauważyła Karolina Grzegorzak, prowadząca dyskusję po filmie, „Sieranevada” zbiera bardzo skrajne recenzje – od absolutnego zachwytu po rozczarowanie i znudzenie. Można to było odczuć także podczas seansu w Arsusie – początkowo tłumnie wypełniona sala kinowa wraz z upływem kolejnych scen zaczęła się coraz bardziej rozluźniać, a do samego końca zostali wyłącznie ci najbardziej wytrwali. Przy czym każda z tych reakcji wydaje się zrozumiała i w pełni uzasadniona. Film jak najbardziej może wywoływać znudzenie – trzy godziny przebywania u rumuńskiej rodziny, którą łączą głównie wzajemne pretensje, mogą wymęczyć. Jednak z drugiej strony uderza, jak bardzo jest to prawdziwy obraz. – Relacje z rodziną są trudne, kłócimy się, wychodzimy z nią najlepiej na zdjęciach, ale też znamy się, wiemy, czego możemy się po sobie spodziewać. Możemy być sobą. To jest taka więź, która zawsze będzie nam towarzyszyć. Ona jest piękna, często trudna, ale zawsze z nami będzie – komentowała psychoterapeutka, Joanna Dukiewicz. – Członkowie tej rodziny kłócą się, wychodzą, ale wracają, ciągle chcą być ze sobą – dodała.

Podglądanie

W trwającej po filmie dyskusji widzowie wypowiadali się także na temat nietypowego sposobu realizacji tego filmu. Nie można się oprzeć wrażeniu, że „Sieranevada” przypomina nieco teatr: całość rozgrywa się w kilku pomieszczeniach (oprócz nielicznych scen na zewnątrz), w trakcie jednego popołudnia i jest rozpisana na nieustanny dialog. Kamera zagląda do kolejnych pokoi, podsłuchuje prowadzone w nim rozmowy, podgląda bohaterów, nieustannie zmieniając perspektywę. Potęguje to wrażenie intymności – widz ma poczucie, że wkracza w niezwykle prywatne sfery życia bohaterów, słyszy skrywane tajemnice, staje się świadkiem ekspresji wstydliwych emocji. Początkowo anonimowi bohaterzy, z czasem stają się nam bardzo bliscy i wraz z nimi już nie tylko śledzimy, ale także przeżywamy te rodzinne dylematy. Tak stworzona atmosfera bliskości to nie tylko wielki walor całego filmu, ale w ogóle cecha, która czyni go, jako dzieło filmowe, czymś absolutnie wyjątkowym.

Kolejne pokazy

Przypomnijmy, cykl „Kino Retro” jest współfinansowany ze środków m.st. Warszawy. Przyświeca mu założenie, aby raz w miesiącu w kilkupokoleniowym gronie oglądać wspólnie dobre i nagradzane filmy. Spotkaniom zawsze towarzyszy słodki poczęstunek oraz interesująca dyskusja po filmie z gościem specjalnym, zazwyczaj ekspertem z dziedziny związanej z danym filmem. Jest szansa na zadanie pytań i podzielenie się własnymi refleksjami. Udział w pokazie jest bezpłatny, nie ma też konieczności wcześniejszych zapisów. Spotkania są niezwykle wartościowe i stanowią idealne połączenie przyjemnego z pożytecznym.

Podczas następnego spotkania, zaplanowanego na 20-go marca, zostanie zaprezentowany film „Konstytucja” z 2016 r. Serdecznie zapraszamy!

Marlena Hess

MS 4/2019, 14 marca 2019