DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Kot z Ursusa ma swoje święto

16 lutego, już po raz drugi, Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Ursus zorganizowała Międzynarodowy Dzień Kota. Mieszkańcy nadesłali mnóstwo zdjęć swoich pupili. Zachwytom nie było końca. Podczas spotkania wyświetlono polski film dokumentalny – GDYBY KOTY MOGŁY MÓWIĆ, po którym odbyła się dyskusja z zaproszonymi gośćmi z Pruszkowskiego Stowarzyszenia na Rzecz Zwierząt.

Sala Czytelni nr XIX w Oddziale „Czechowice” Biblioteki Publicznej zapełniła się zdjęciami kotów mieszkańców Ursusa i okolic. Wręczenie nagród to tylko zabawa, dla każdego bowiem jego kot jest najwspanialszy – podkreślono na spotkaniu.

Pierwsze miejsce w konkursie fotograficznym zajęła Katarzyna Jończyk – za zdjęcie kotki o imieniu KICIA, drugie miejsce przypadło właścicielce MIAŁKOTA, Oliwii Laskowieckiej, zaś nagrodę za trzecie miejsce otrzymała Martyna Pietrosińska, będąca szczęśliwą posiadaczką kota o imieniu DIDI. Zwyciężczynie otrzymały nagrody rzeczowe, zaś pozostałym uczestnikom konkursu wręczono drobne pamiątkowe upominki. Wszyscy obecni na sali otrzymali gromkie brawa i podziękowania za ich troskę w stosunku do zwierząt – uczestnicy wzięli udział w organizowanej na miejscu zbiórce karmy.

Podczas wydarzenia odbyła się projekcja dokumentu – GDYBY KOTY MOGŁY MÓWIĆ – grupy FILMOWNIA. Tego samego dnia film był emitowany w Służewskim Domu Kultury, również w ramach Międzynarodowego Dnia Kota. Półgodzinny polski dokument ukazuje historie kotów bezdomnych i wolno żyjących, opowiedzianą przez pracowników schroniska, osobę prowadzącą dom tymczasowy oraz społeczne opiekunki kotów wolno żyjących.

Po projekcji odbyła się dyskusja z udziałem zaproszonych gości: Ilony Mlastek oraz Magdaleny Jaźwińskiej z Pruszkowskiego Stowarzyszenia na Rzecz Zwierząt. Zaproszeni goście opowiedzieli o swoich doświadczeniach w pomaganiu kotom wolno żyjącym, wyłapywaniu ich na kastracje, współpracy z karmicielkami oraz organizowaniu adopcji. Uczestniczki dyskusji zgodnie podkreśliły jak wielką rolę w zapobieganiu bezdomności kotów odgrywa kastracja, a także czipowanie, o którym rzadko się mówi, mimo że to właśnie zaczipowane zwierzęta mają największą szansę na powrót do domu, w przypadku zaginięcia. Dla osób, których nie stać na prywatne zabiegi weterynaryjne, jest wiele programów dofinansowania i warto z tego korzystać. W ramach takiej refundacji można bezpłatnie wykastrować i zaczipować swojego zwierzaka. Zabiegi te są szczególnie ważne w przypadku kotów wychodzących, ale warto je wykonywać również zwierzętom niewychodzącym, zdarzają się bowiem sytuacje, w których spłoszone zwierzę ucieka z transportera podczas podróży.

Kastracja zapobiega nie tylko ciąży, ale również ropomaciczu, które jest częstą przypadłością zarówno u samic kotów jak i psów. Jedna z uczestniczek dyskusji ubolewała nad niskim stanem świadomości na temat praw zwierząt w małych miejscowościach, gdzie populacja kotów regulowana jest jedynie przez wysoki współczynnik śmiertelności z powodu potrąceń przez samochody lub nieleczone pasożyty i choroby.

Sytuacja miejskich kotów zaczyna być dostrzegalna dopiero w większych miastach. W ubiegłym roku Prezydent m. st. Warszawy Rafał Trzaskowski zaapelował do zarządców budynków i mieszkańców stolicy o pomoc kotom wolno żyjącym, m.in. o otwieranie im okien piwnicznych, by mogły się schronić przed zimnem. W trakcie imprezy sylwestrowej władze Warszawy zrezygnowały z fajerwerków, których bardzo boją się zwierzęta, na rzecz pokazów laserowych. W ślad za stolicą idzie coraz więcej miast i oby tak dalej.

Autor: Lucyna Dąbrowska

Zdj.: Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Ursus


MS 3/2019, 28 lutego 2019