DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS,
miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, 
gminy OŻARÓW MAZOWIECKI, gminy BRWINÓW

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Zimowe Ptakoliczenie w Brwinowie

W poprzednim numerze „Mocnych Stron” (1/2019) anonsowaliśmy spacery ornitologiczne, które miały odbyć się w Brwinowie i Pruszkowie. Zaplanowano je na czwarty weekend stycznia, a data nie była przypadkowa. W dniach 24–26 stycznia (od piątku do niedzieli ) odbywało się na terenie Polski Zimowe Ptakoliczenie, czyli coroczna akcja organizowana przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (w skrócie – OTOP) to istniejąca od 1991 r. organizacja pozarządowa o statusie pożytku publicznego, która zajmuje się ochroną dzikich ptaków i miejsc, w których one żyją. Jej nadrzędnym celem jest zachowanie dziedzictwa przyrodniczego dla dobra obecnych i przyszłych pokoleń, a działa przy wsparciu kilku tysięcy członków i wolontariuszy. To jedna z największych organizacji chroniących przyrodę w Polsce i polski partner światowej federacji towarzystw ochrony ptaków – BirdLife International. Współpracuje z polskimi i zagranicznymi autorytetami oraz organizacjami pozarządowymi.


Zimowe Ptakoliczenie

Zimowe Ptakoliczenie (dawniej Zimowe Liczenie Ptaków w Parkach i Ogrodach) to coroczna akcja, w której może wziąć udział każdy. Mogą to być osoby indywidualne, rodziny, grupy znajomych, klasy szkolne, można dołączyć do bezpłatnej wycieczki ornitologicznej z przewodnikiem. Ptakoliczenie to szukanie ptaków w naszym najbliższym otoczeniu – począwszy od karmnika, przez ogród, skwer przed blokiem, trawnik czy okoliczny park. Szukanie i notowanie – jakie gatunki i ilu ich przedstawicieli udało nam się zaobserwować. Podczas zorganizowanych wycieczek ornitologicznych można dowiedzieć się od przewodników wielu interesujących informacji o poszczególnych gatunkach ptaków, które spotykane są po drodze – jakie mają zwyczaje, gdzie ich szukać, jak obserwować by im nie szkodzić i jak mądrze pomagać. W ramach Zimowego Ptakoliczenia organizatorzy skupiają się na tych gatunkach, które zimą można spotkać najbliżej człowieka. Zapisane wyniki, przekazane OTOP, pomagają tworzyć zestawienia najliczniej spotykanych o tej porze roku ptaków, a także dostrzegać ciekawe zjawiska zachodzące w ptasim świecie. Oczywiście wyniki nie powiedzą dokładnie, ile ptaków żyje zimą w Polsce, ale zbierane co roku dane pomagają śledzić potencjalne zmiany i sprawdzać, czy pokrywają się one z wynikami ściśle naukowych opracowań wykonywanych przez profesjonalnych ornitologów. Dowiemy się, który gatunek najliczniej zimuje w naszym kraju. Do tej pory była to kaczka krzyżówka.

Pruszkowska Grupa OTOP

Do tegorocznego Zimowego Ptakoliczenia włączyła się aktywnie Pruszkowska Grupa OTOP organizując dwa spacery ornitologiczne. Pierwszy w sobotę, 25 stycznia, w Brwinowie (Park Miejski), i drugi – następnego dnia, w Pruszkowie (Park Potulickich). Honorowy patronat nad obydwoma spacerami objął starosta pruszkowski – Krzysztof Rymuza. Głównymi przewodnikami spacerów byli ornitolodzy OTOP, koordynatorzy monitoringu ptaków – Adam Dmoch (brwinowski) i Łukasz Wardecki (pruszkowski). Nasza redakcja wybrała się do Brwinowa, gdzie o godz. 9.00, przy wejściu do Parku Miejskiego im. 36 PP Legii Akademickiej, od strony ul. Rynek, zebrała się grupa chętnych do wspólnego obserwowania ptaków. Spora część wyposażona w aparaty fotograficzne i lornetki.

Pogoda mało ptasia

Panujące tego dnia warunki atmosferyczne mogły wystraszyć potencjalnych uczestników, ale zebrała się kilkudziesięcioosobowa grupa (w szczytowym momencie było prawie 60 osób), reprezentowana przez wszystkie pokolenia (uczestnicy wpisywali się na listę), nawet przez pewien czas obecna była TVP3.

Zachęcając do udziału w spacerach Pruszkowska Grupa OTOP pisała na swoim facebooku: Zima to świetny czas na obserwowanie ptaków. Miejskie parki chętnie odwiedzają wówczas gile, czyże, czeczotki i jemiołuszki, na pozbawionych liści drzewach łatwo dostrzec dzięcioły i pełzacze, a na parkowych zbiornikach chętnie zimują kaczki, łabędzie i mewy.

Gawron

Jednym z pierwszych ptaków, na którego zwrócono uwagę podczas spaceru był gawron – przedstawiciel rodziny krukowatych, preferujący życie stadne (zdarza się, że mylony bywa z krukiem, ale jest od niego mniejszy). Gawron dobrze zadomowił się w miastach. Można go spotkać w parkach, na blokowiskach, ale najczęściej żeruje na podmiejskich łąkach i polach uprawnych. Zimą łatwo je zaobserwować (i usłyszeć) późnym popołudniem, kiedy suną po niebie stadami liczącymi nawet kilka tysięcy osobników. Żywią się owocami, larwami, gąsienicami i owadami, które wyszukują na zaoranych polach. Gawron należał kiedyś do czołówki, pod względem liczebności gatunku, ale w ciągu ostatnich kilkunastu lat jego populacja w Polsce spadła aż o 41% – to jeden z najszybszych wskaźników, jeśli chodzi o tempo zaniku. Wpływają na to zanieczyszczenia, stosowanie coraz większej ilości środków owadobójczych na polach, oraz to, że na pastwiska wychodzi coraz mniej krów. Gawrony gniazda budują w koloniach, a z uwagi na to, że brudzą i hałasują – nie wzbudzają sympatii. Zdarza się, że lokalne władze zwracają się do służb ochrony przyrody, żeby w świetle prawa wydawały zezwolenia na płoszenie gawronów lub wręcz na niszczenie gniazd przed sezonem lęgowym (bo w sezonie tego robić nie wolno) – to też ma wpływ na populację. Mimo tego gawronów wciąż jest sporo.

Kaczka krzyżówka

W Parku Miejskim w Brwinowie jest oczko wodne, a w nim kaczki krzyżówki. Osoby mające lornetki mogły sprawdzić, czy któraś ma na nodze obrączkę z numerem identyfikacyjnym. Wtedy uczestnicy spaceru jeszcze nie wiedzieli, że będą świadkami obrączkowania. Kaczkę krzyżówkę można spotkać praktycznie na całym świecie, z przewagą półkuli północnej. Zjada wszystko, co można zjeść. Najczęściej rośliny, które pozyskuje w dość charakterystyczny sposób: pływając po wodzie nagle zanurza się, ale tylko do połowy, głowa i szyja znajdują się pod wodą, natomiast ogon wraz z kuprem i nogami nad powierzchnią wody. W okresie godowym i lęgowym łatwo można odróżnić samca od samicy – jest zdecydowanie bardziej kontrastowo upierzony. Samice, przez miesiąc wysiadują jaja i opiekują się potomstwem – muszą się maskować i są bardziej ostrożne. Krzyżówki rzadko żerują pojedynczo. Są monogamiczne, trzymają się w parach i są sobie wierne – to jeden z nielicznych przypadków w świecie przyrody, gdy dwa osobniki łączą się w parę na całe życie. Podobnie jest z łabędziami.

Dokarmianie ptaków

Często kaczki i łabędzie są dokarmiane przez ludzi. Czyniąc tak – wpędzamy je w pułapkę. Przez setki lat ptaki te dawały sobie radę zimą, w przypadku mrozów potrafiły przelecieć nawet kilkaset kilometrów w poszukiwaniu zbiorników niezamarzniętych. Gdy przyzwyczajamy je, że gdzieś jest źródło pokarmu – to nie szukają, tylko zostają i czekają. A kiedy przychodzą rzeczywiście ostre mrozy – to osoby dokarmiające ptaki do parku przestają przychodzić i kończy się tym, że taki ptak przymarza do lodu i trzeba go ratować, a nie zawsze służby, np. straż pożarna, chcą na takie wydarzenia reagować, gdyż jest to niebezpieczne (cienki lód).

Jak więc należy dokarmiać ptaki?

1. Rozpoczynamy dokarmianie, kiedy zaczynają się mrozy (wcześniej ptaki dają sobie radę);

2. Pokarm dostarczamy im regularnie (nie zapominamy o nich, nie powinniśmy nagle przestać);

3. Nie dajemy rzeczy przetworzonych (resztki obiadu, solona słonina) – tylko pokarm dedykowany ptakom. Jeśli słonina – to surowa. Ziarna słonecznika, proso, mieszanki ziaren…

Obrączkowanie kaczki

Mówiono o dokarmianiu i padło pytanie o kanapkę. Wśród uczestników był Łukasz Wardecki z OTOP (miał poprowadzić spacer następnego dnia w Pruszkowie), który od roku 2014 zajmuje się badaniem populacji miejskich kaczek. Zaobrączkował ich ponad 1400 (ponad 1000 krzyżówek i prawie 400 mandarynek) – co jest drugim wynikiem w kraju. Ptaki łapane są metodą „na chleb”, stąd pytanie: Czy ktoś nie ma kanapki, którą mógłby się podzielić? Uczestnicy nie brali udziału w łapaniu kaczki, natomiast byli świadkami, a niektórzy i czynnymi uczestnikami, obrączkowania. Złapana samiczka otrzymała numer 007, dokonano pomiarów: rozpiętości skrzydeł, wagi (w woreczku), określono wiek na podstawie upierzenia. Młode – do roku, i dorosłe – powyżej roku. Nie da się określić liczby lat u osobnika dorosłego. Ptaki wodne są długowieczne. W przypadku kaczki krzyżówki – w Europie rekord to 23 lata. Samice są lżejsze (1150–1500g) – ta obrączkowana dzisiaj ważyła 1219 g. Samce średnio ważą o 150 g więcej (między 1500 a 1700 g). Samców jest więcej niż samic (60% do 40%), żyją też dłużej (odwrotnie, niż u ludzi). Dane o zaobrączkowaniu ptaka są wprowadzane do systemu, dlatego zrobione zostało jeszcze zdjęcie kaczki – potrzebna była pomoc w przytrzymaniu ptaka. Nie należy się bać, że kaczka nas zaatakuje – dziób służy jej do odfiltrowywania pokarmu z wody. Zaobrączkowany ptak został wypuszczony – zazwyczaj trzyma je się krócej, tu ze względu na okoliczności ograniczenie wolności trwało trochę dłużej.

Słuchanie i oglądanie

Kaczka wróciła do wody, a uczestnicy kontynuowali spacer. Przewodnik „wyszukiwał” kolejne gatunki, które można było usłyszeć, niektóre zobaczyć, a jeśli ptak nie był zbyt ruchliwy – można go było obejrzeć w przybliżeniu przez lunetę. Był dzięcioł średni (ma mocno kreskowany bok) – żerujący najczęściej tam, gdzie są stare drzewa liściaste (szuka zdobyczy w szczelinach kory), kowalik – jedyny ptak w Polsce, który żeruje chodząc po pniu głową w dół, pełzacz leśny, pełzacz ogrodowy i mewa siwa – zwana niegdyś pospolitą. Ostatni z wymienionych – to jeden z nielicznych przypadków, gdy zdecydowano się zmienić nazwę gatunkową. Liczebność mewy pospolitej spada – to jeden z najbardziej zagrożonych gatunków, a ciężko jest zdobyć pieniądze na ochronę czegoś, co ma w nazwie „pospolita” i kilkanaście lat temu zmieniono nazwę na „siwa”. Obecnie ptak ten jest objęty ścisłą ochroną.

Wróble i gile

Wróbli też jest coraz mniej. W ostatnich latach prowadzono na szeroką skalę termomodernizację budynków – wszelkie szczeliny, gdzie wróble mogły zakładać gniazda zostały pozatykane. Poza tym w miastach pojawiło się dużo drapieżników – sroka, wrona, sójka, które jako wszystkożerne – wytrzebiły grzywacze, sierpówki i wróble. Mimo tego wróbel nadal jest ptakiem nr 3 w Polsce (po skowronku i ziębie).

Gile – są trudne do znalezienia, nie rzucają się w oczy swoją obecnością. Nie są, jak się najczęściej uważa, tylko zimowymi gośćmi, ale gnieżdżą się też w polskich lasach. Gila najczęściej można spotkać w borach sosnowych. W Polsce ich liczebność, podobnie jak gawronów, spada.

Podsumowanie

Podczas spaceru spotkano 21 gatunków ptaków, co na 1,5h, taką pogodę i taką porę roku jest dobrym wynikiem. Organizatorzy zapraszali na następny dzień do Parku Potulickich w Pruszkowie – większego i z większą liczbą ptaków. Przedstawicielka Starostwa Powiatowego rozdała wszystkim chętnym wydane na tę okazję kolorowe foldery „Poznaj ptaki Powiatu Pruszkowskiego”.

Wyniki zbiorcze ptakoliczenia z całego kraju będą dostępne na stronie OTOP w połowie lutego – jakie ptaki, ile gatunków i w jakich liczebnościach zaobserwowano. Następną imprezą ogólnopolską organizowaną przez OTOP będzie marcowe „wróbliczenie”, a w maju – Rajd Ptasiarza.

Ptaki policzone w Parku Miejskim w Brwinowie to dzięcioł średni (1), sikora uboga (1), dzięcioł duży (2), gołąb miejski (23), modraszka (11), kawka (33), gawron (12), bogatka (14), mazurek (ok. 30), kowalik (3), sroka (1), mewa siwa (2), sójka (2), krzyżówka (~140), wrona siwa (3), kos (2), pełzacz leśny (1), pełzacz ogrodowy (1), gil (4), paszkot (1), czyż (~70) – oczywiście szczegółowych wyników nie podano na koniec spaceru, zostały opublikowane kilka dni później na facebooku Pruszkowskiej Grupy OTOP: www.facebook.com/pruszkowskiOTOP

Tekst i zdjęcia Wojciech Grzesik

MS 2/2020, 6 lutego 2020