DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Wernisaż Dominiki Narożniak, czyli... nastrojowe pejzaże w „Misiu”

3 stycznia 2019 roku w Domu Kultury „Miś” Ośrodka Kultury „Arsus” odbył się wernisaż prac Dominiki Narożniak. Na wystawie można obejrzeć cykl dziesięciu obrazów, składających się na artystyczną część pracy dyplomowej Między Niebem a Ziemią – Prześwity powstałej pod kierunkiem prof. dr hab. Joanny Stasiak w Instytucie Edukacji Artystycznej Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.

Licznie przybyłych na wernisaż gości, w tym rodzinę i przyjaciół artystki, przywitała Pani Irena Jarzębak, wieloletnia nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 2 w Ursusie i była radna dzielnicy Ursus. Wymieniła ona nazwiska przybyłych, m.in. dyrektora Ośrodka Kultury „Arsus” – Bogdana Łopuszyńskiego, dyrektor LVI Liceum Ogólnokształcącego im. rotmistrza Witolda Pileckiego – Beatę Żeromską, dyrektor SP nr 2 – Magdalenę Grabską, a także plastyków z Ośrodka Kultury „Arsus”: Piotra Szałkowskiego, Grażynę Kostawską i Katarzynę Ludwiczak.

W swoim wystąpieniu Irena Jarzębak podkreśliła również, że Dominika Narożniak jest wnuczką Henryka Linowskiego – pierwszego i wieloletniego burmistrza dzielnicy Ursus oraz przewodniczącego Rady Dzielnicy Ursus m.st. Warszawy. 

Zaprezentowane na wystawie prace artystki namalowane zostały farbami olejnymi i akrylowymi. Przedstawiają nastrojowe pejzaże horyzontalne. O ich powstaniu opowiedziała sama artystka: – Ze stu małych szkiców malowanych akwarelą powstało dziesięć dużych prac. Wybrałam dobre szkice i z nich następnie malowałam duże formaty.

Dominika Narożniak tworzyła w bardzo nietypowy sposób: prace były malowane wszystkie na raz przez półtora roku, każda po trochu. Polegało to na tym, że po namalowaniu fragmentu określonej przestrzeni na jednym obrazie przechodziła do tworzenia kolejnych prac, po czym wracała do wcześniejszych. W ten sposób powstał cykl ukazany na wystawie. Obrazy te nie stanowią jednak tylko odwzorowania przyrody, oddają też pewien nastrój i emocje towarzyszące ich powstawaniu. Przedstawiają bezkresne pola, lasy i góry. Jak twierdzi artystka: – Zależało mi na uchwyceniu pewnego nastroju w pejzażu, a temat prześwitów wziął się stąd, że malowałam przełom dnia i nocy albo nocy i dnia. Bardzo ważnym elementem tych prac jest zmieniające się światło wschodów i zachodów słońca. Wszystkie obrazy są malowane z natury. Pejzaż fascynował mnie od zawsze.

Tę fascynację widać na płótnach, na których artystka z zaangażowaniem podejmuje wyzwanie ukazania ostatnich promieni zachodzącego słońca. Słońca, które jeszcze przebija się przez chmury, tworząc między nimi prześwity. W swoim cyklu artystka wykorzystała efekty świetlne, żeby zbudować kompozycję składającą się z krajobrazów gór, pól i lasów. Barwy na płótnach są dość oszczędne i nie ma w nich ostrych przejść tonalnych, światło zaś wprowadzane jest w sposób zdyscyplinowany. Artystka buduje nastrój przez tę swoistą grę światła i stonowanych barw (zimnych i lekko przymglonych). Kolorystyka obrazów wywołuje melancholijny nastrój, ale dostrzec można w nich prześwity rozświetlające fragmenty i zmieniające intensywność barw. Widzimy efekt delikatnych ruchów pędzla i dość gładką fakturę, tylko gdzieniegdzie zaznaczoną szybszymi pociągnięciami. Energiczniejsze i bardziej zamaszyste ruchy pędzla widoczne są zwłaszcza tam, gdzie prześwituje słońce albo uwypuklone są chmury. Pejzaże wyłaniają się jakby z mroku, pozostają jedynie w niektórych miejscach rozświetlone. W cyklu jest też jedna praca mocniejsza w wyrazie, w której światło niemalże wdziera się w obraz – co skądinąd odzwierciedla też stan emocjonalny artystki.

Wernisaż przypadający na początek nowego roku urozmaiciły dodatkowe atrakcje i miłe gesty.

Pani Beata Żeromska, wspomniana już dyrektor LVI LO, przyniosła dla wszystkich gości tzw. przesłania dobrych aniołów z życzeniami na 2019 rok, rozdane następnie przez wolontariusza z SP nr 2. Artystka zaś otrzymała pięknie wydany album Stara Ruś. Akwarele Aleksandry Błażewicz Zyzak i Józefa Zyzaka.

Ten nastrojowy zimowy wieczór został także uświetniony koncertem zespołu SKM, którego wokalistką jest siostra Dominiki Narożniak – Maria Narożniak. Oprócz niej grupę tę tworzą: Stanisław Jachimiak (perkusja), Krzysztof Bujakowski (gitara) i gościnnie Magdalena Pieńkowska (pianino). Pierwszym wykonanym utworem była aranżacja Something in the way z repertuaru Nirvany. Muzycy zagrali również z werwą znane przeboje, jak: Let it be Beatlesów czy Paranoid Black Sabbath.

Na wernisażu i koncercie panowała tak miła, domowa wręcz atmosfera, że przybyli do Domu Kultury „Miś” goście nie spieszyli się owego dnia do domów mimo oficjalnego zakończenia imprezy.

Koniecznie trzeba zobaczyć obrazy Dominiki Narożniak, widać w nich bowiem artystyczny potencjał i świeże spojrzenie na pejzaż w malarstwie. Są to prace nastrojowe i bardzo ciekawe w swej formie.

Prace można oglądać jeszcze do 31 stycznia 2019 r. w DK MIŚ w Ursusie przy ul. Traktorzystów 20

 

Tekst i zdjęcia Anna Zgutka

MS 01/2019, 17 stycznia 2019