DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

... i w Piastowie Trzej Królowie

6 stycznia w wielu polskich miastach przeszły kolorowe i rozśpiewane Orszaki Trzech Króli. Święto związane jest z trzema mędrcami, którzy wędrowali do Betlejem, by oddać pokłon Chrystusowi. Po raz 3. przy niemal wiosennej pogodzie kilkuset uczestników wzięło udział w Piastowskim Orszaku Trzech Króli. Motywem przewodnim było 8 błogosławieństw, a szczególnie słowo „błogosławieni”.

Tym razem pochód, zabezpieczony przez przedstawicieli piastowskiej policji oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, przeszedł ulicami: Al. Piłsudskiego, Dąbrowskiego, Ogińskiego do kościoła pw. Chrystusa Króla Wszechświata (parafia była tegorocznym organizatorem wraz ze Stowarzyszeniem „Nasz Piastów”). Za Gwiazdą podążali trzej Królowie, następnie przebrani za aniołów mieszkańcy niosący tablice 8. błogosławieństw i kilkaset osób. Po drodze ubrani w korony mieszkańcy mogli spotkać oczywiście Heroda, gospodę, diabły podczas ciekawych inscenizacji tematycznych. Rozdawane były śpiewniki kolęd i pastorałek, herbata i ciastka!

Przed Mszą św. przy wejściu do parafii Chrystusa Króla Wszechświata głos zabrał proboszcz ks. prałat Grzegorz Bereszyński: – To tutaj zatrzymała się Gwiazda. Prowadziła nas przez całą drogę, a tu zatrzymała się i zaświeciła najjaśniejszym światłem. (…) Już stoimy w bramach małego Betlejem i czekamy na objawienie Boga. Kto może Go zobaczyć? Czy tylko ten, który nosi koronę? Czy może ten, którego życiem są słowa 8. błogosławieństw? (…) Chodźmy do żłóbka!

Po zakończonej Eucharystii dzieci tłumnie robiły pamiątkowe zdjęcia, a Trzej Królowie rozdawali niespodzianki. Po raz 1. w Piastowie Orszak Trzech Króli wyruszył ulicami do parafii Św. Michała Archanioła z inicjatywy Stowarzyszenia „Nasz Piastów”. Co roku pochód z mędrcami dociera do innej piastowskiej parafii.

Tekst i zdjęcia Agnieszka Gorzkowska

MS 01/2018, 11 stycznia 2018

Zwyczaj święcenia 6 stycznia złota i kadzidła wykształcił się na przełomie wieków XV i XVI. Poświęcanym kadzidłem, którym była żywica z jałowca, okadzano domy i obejście. Tak symbolicznie zabezpieczano się przed chorobami i nieszczęściami. Podobnie miało działać dotykanie złotem szyi. Po uroczystym obiedzie podawano ciasto z migdałem. Ten, kto go odnalazł w swoim kawałku, zostawał „królem migdałowym”. Znany był też zwyczaj chodzenia dzieci z gwiazdą, które pukając do domów, otrzymywały rogale, zwane „szczodrakami”. Od XVIII wieku upowszechniał się także zwyczaj święcenia kredy. W święto Trzech Króli na drzwiach wejściowych w wielu domach katolickich pisano litery: C+M+B lub K+M+B oraz datę bieżącego roku. Litery te są skrótem od łacińskiego życzenia Christus Mansionem Benedicat (Niech Chrystus błogosławi temu domowi) albo skrótem imion trzech mędrców przekazanych przez legendę średniowieczną: Kacpra, Melchiora i Baltazara. Znana jest także interpretacja skrótu C+M+B jako pierwszych liter łacińskich nazw trzech zbawczych zdarzeń świętowanych w Epifanię: Cogitum – Matrimonium – Baptisma (łac. Poznanie – Wesele – Chrzest).